AS Monaco podjęło kluczową decyzję w sprawie przyszłości jednego ze swoich najbardziej obiecujących wychowanków. Jak informuje L'Équipe, Lucas Michal zostanie wypożyczony do Cercle Brugge, co ma zagwarantować mu regularne występy na wysokim poziomie. Belgijski klub, ściśle współpracujący z ekipą z Księstwa, wydaje się naturalnym kierunkiem dla 21-letniego skrzydłowego, który po powrocie z poprzedniego wypożyczenia do FC Metz wciąż napotyka na ogromną konkurencję w macierzystym zespole. Umowa ma obowiązywać bez zawartej klauzuli wykupu, co jasno wskazuje, że Monaco wciąż wiąże z zawodnikiem długofalowe plany.
Lucas Michal
Monaco→?
Z informacji docierających z Francji wynika, że negocjacje z Cercle Brugge ucięły spekulacje dotyczące innych kierunków. Choć wcześniej zainteresowanie zawodnikiem wyrażały takie marki jak Brest, Nantes czy szwajcarskie Lausanne Sport, to właśnie projekt w Brugii okazał się najbardziej przekonujący dla władz Monaco. Warto przypomnieć, że Nantes proponowało wcześniej wypożyczenie z opcją wykupu za 2,5 miliona euro, jednak ta oferta została odrzucona. Monaco, zabezpieczając interesy zawodnika kontraktem obowiązującym aż do czerwca 2029 roku, woli zachować pełną kontrolę nad jego kartą zawodniczą.
Michal ma za sobą okres zbierania doświadczeń w Ligue 1, gdzie w barwach FC Metz zanotował dziewięć występów między lutym a majem. Mimo że młody Francuz był kuszony przez wiele klubów już zeszłego lata, jego sytuacja w Monaco pozostawała trudna ze względu na obecność w kadrze takich graczy jak Breel Embolo czy Folarin Balogun. Przenosiny do ligi belgijskiej mają być dla niego szansą na ustabilizowanie formy i powrót do Monaco w roli piłkarza gotowego do walki o pierwszy skład. Obecnie wartość rynkowa zawodnika szacowana jest na około 2,5 miliona euro, co czyni go jednym z ciekawszych wzmocnień Cercle Brugge w tym oknie transferowym.