Takehiro Tomiyasu wyrasta na jedną z najgorętszych okazji na rynku transferowym po wygaśnięciu kontraktu z Ajaksem. Jak donoszą media, o podpis 27-letniego obrońcy walczą obecnie trzy kluby Premier League, a sytuacja zmienia się dynamicznie z każdą godziną.
Choć reprezentant Japonii przebywa obecnie na testach w Crystal Palace i trenuje pod okiem Pierre'a Sage'a, jego przyszłość w Londynie nie jest przesądzona. Tomiyasu wystąpił w towarzyskim meczu przeciwko RC Lens i mimo porażki 0:3, zdołał zaimponować sztabowi szkoleniowemu. Dobra postawa defensora, który udowodnił swoją sprawność fizyczną podczas ostatnich mistrzostw świata, sprawiła, że Palace poważnie rozważa przedstawienie mu oficjalnej oferty stałego kontraktu. Sami Mokbel z BBC potwierdził już otwarcie rozmów w tej sprawie.
Liverpool i Everton ruszają do ataku po wszechstronnego obrońcę
Plany Crystal Palace mogą jednak pokrzyżować kluby z Merseyside. Liverpool oraz Everton bacznie obserwują sytuację Japończyka, widząc w nim idealne wzmocnienie formacji obronnej. Arne Slot poszukuje zawodników wszechstronnych, a Tomiyasu, który w Arsenalu grał jako boczny obrońca, a w kadrze narodowej występuje na środku defensywy, idealnie wpisuje się w ten profil. Status wolnego agenta sprawia, że pozyskanie tak doświadczonego gracza bez kwoty odstępnego jest dla gigantów wyjątkowo kuszącą perspektywą.
Everton traktuje Tomiyasu jako alternatywę dla Nathana Zeze, natomiast Palace nie ogranicza się tylko do jednego nazwiska. Klub prowadzony przez Sage'a monitoruje jednocześnie sytuację Raphaela Le Guena z Brestu oraz Chrislaina Matsimy z Augsburga. Mimo że Crystal Palace jest obecnie uznawane za faworyta w wyścigu o byłego gracza Bolonii, zainteresowanie ze strony Liverpoolu może całkowicie zmienić hierarchię wyboru zawodnika. Decyzja o nowym pracodawcy powinna zapaść przed zamknięciem letniego okna transferowego.
