Upokorzenie na korcie. Daniil Medvedev przerywa milczenie po druzgocącej klęsce

Jarosław ZającJarosław Zając
23 kwietnia 2026 14:44
Upokorzenie na korcie. Daniil Medvedev przerywa milczenie po druzgocącej klęsce
Źródło: tennis365.com

Daniil Medvedev otwarcie mówi o upokorzeniu, jakiego doznał podczas turnieju Monte Carlo Masters. Rosjanin przegrał z Matteo Berrettinim 0:6, 0:6, co w tenisowym świecie określa się mianem podwójnego obwarzanka. Jak donosi Bolshe Tennis, zawodnik potrzebował czasu, aby dojść do siebie po tym występie.

Porażka z Włochem, który w momencie meczu zajmował 92. miejsce w rankingu, zajęła zaledwie 50 minut. Medvedev, rozstawiony w turnieju z numerem siódmym, przyznaje wprost, że taki wynik na tym poziomie rozgrywek jest niedopuszczalny. Tenisista podkreśla, że coś tego dnia było nie tak, a analiza przyczyn tej klęski ma zapobiec powtórce w przyszłości. Przez tydzień Rosjanin zmagał się z trudnościami w powrocie do właściwego rytmu treningowego.

Walka o pewność siebie przed Madrytem

Mimo traumatycznego wyniku w Monako, były lider rankingu ATP zapewnia, że jego pewność siebie nie została trwale naruszona. Medvedev porównuje to doświadczenie do bolesnej przegranej z Jannikiem Sinnerem w finale Indian Wells, gdzie frustracja wynikała z utraconej szansy na trofeum. W przypadku klęski 0:6, 0:6 dominującym uczuciem był wstyd, jednak zawodnik zaznacza, że takie sytuacje są nieodłącznym elementem sportu i zdarzały się wielu innym przed nim.

Teraz Rosjanin koncentruje się na turnieju Madrid Open, gdzie w drugiej rundzie zmierzy się z Fabianem Marozsanem lub Ethanem Quinnem. Przerwa od startów pozwoliła mu spokojnie przepracować kryzys i wrócić do lepszej dyspozycji na mączce. Choć nawierzchnia ziemna nie należy do jego ulubionych, Medvedev deklaruje, że jego relacja z kortami ceglanymi pozostaje poprawna i jest gotowy do rywalizacji w stolicy Hiszpanii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!