Thomas Meunier kategorycznie zaprzeczył doniesieniom o rzekomym porozumieniu z Olympique Marsylia, które w ostatnim czasie elektryzowały francuskie media. Choć dziennik L’Équipe sugerował, że doświadczony defensor był o krok od przeprowadzki na Stade Vélodrome, sam zawodnik postanowił uciąć wszelkie spekulacje w bardzo dosadny sposób. „Nigdy nie było żadnego porozumienia. Nic a nic” – zadeklarował piłkarz, odnosząc się do informacji, jakoby Marsylia wstrzymywała jego transfer jedynie ze względu na konieczność wcześniejszej sprzedaży innych graczy w celu zbalansowania budżetu.
Thomas Meunier
LOSC Lille→Olympique Marseille
Zamiast walki o czołowe lokaty w Ligue 1, reprezentant Belgii zdecydował się na kontynuację kariery na Wyspach Brytyjskich. Jak informuje Yahoo Sports, 34-letni prawy obrońca po wygaśnięciu kontraktu z Lille OSC przeniósł się do AFC Sunderland na zasadzie wolnego transferu. Meunier, który w minionym sezonie był kluczową postacią w układance Bruno Genesio, notując 35 występów i walnie przyczyniając się do zajęcia przez Lille trzeciego miejsca w lidze, podpisał już umowę z angielskim klubem. Potwierdzeniem tego ruchu są zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych, na których zawodnik z Bastogne z dumą prezentuje koszulkę popularnych „Czarnych Kotów”.
Transfer ten kończy dwuletnią przygodę Belga w barwach Les Dogues, gdzie łącznie rozegrał ponad 80 spotkań. Choć Olympique Marsylia, prowadzona obecnie przez Bruno Genesio, faktycznie poszukiwała wzmocnień w defensywie, restrykcje finansowe nałożone przez organ kontrolny DNCG skutecznie związały ręce działaczom z południa Francji. W efekcie Sunderland wykorzystał okazję i pozyskał rutynowanego gracza bez kwoty odstępnego, co przy obecnej wartości rynkowej Meuniera szacowanej na 1,5 miliona euro, uznawane jest za spory sukces negocjacyjny angielskiej ekipy.