Unai Emery naciska na transfer Jona Martina do Aston Villi, widząc w nim idealne wzmocnienie przed nadchodzącą kampanią w Lidze Mistrzów. Jak donoszą media, klub z Birmingham musi zmierzyć się z zainteresowaniem ze strony Arsenalu oraz Barcelony.
Sytuacja na rynku transferowym staje się napięta, ponieważ Real Sociedad nie zamierza negocjować ceny za swoją perełkę. Baskijski klub odsyła wszystkich zainteresowanych do klauzuli odstępnego, która wynosi 50 milionów euro. Dla Aston Villi, która zakończyła sezon Premier League na czwartym miejscu i triumfowała w Lidze Europy, sprowadzenie 20-letniego Hiszpana jest priorytetem. Emery chce mieć do dyspozycji dwóch jakościowych graczy na każdej pozycji, a Martin idealnie pasuje do jego filozofii budowania akcji od tyłu.
Walka o podpis objawienia ligi hiszpańskiej
Jon Martin ma za sobą fantastyczny rok, w którym rozegrał 32 mecze i walnie przyczynił się do zdobycia przez Real Sociedad Pucharu Króla. Jego postawa została doceniona przez ekspertów The Athletic, którzy umieścili go w jedenastce sezonu LaLiga 2025/26. Podczas gdy Barcelona szuka następcy dla zmagającego się z urazami Andreasa Christensena, Aston Villa może zdecydować się na najbardziej radykalny krok. Aktywowanie klauzuli wykupu sprawiłoby, że ekipa z San Sebastian straciłaby kontrolę nad negocjacjami dotyczącymi kontraktu obowiązującego aż do 2031 roku.
Młody obrońca jest postrzegany jako inwestycja długoterminowa, która ma zapewnić stabilizację w defensywie klubu z Birmingham. Choć Arsenal utrzymuje dobre relacje z Realem Sociedad, to właśnie determinacja Emery'ego może okazać się kluczowa w wyścigu o podpis utalentowanego stopera. Hiszpański szkoleniowiec widzi w Martinie archetyp nowoczesnego obrońcy, który swobodnie czuje się przy piłce i potrafi wyprowadzać ją pod presją przeciwnika. Na liście życzeń klubu znajduje się także David Affengruber z Elche, co potwierdza plan gruntownej przebudowy formacji obronnej.
