Ultimatum właściciela Pogoni poskutkowało. Lechia sięgnęła do portfela, by jej kibice mogli wejść na stadion

Jarosław ZającJarosław Zając
13 września 2025 14:45
Ultimatum właściciela Pogoni poskutkowało. Lechia sięgnęła do portfela, by jej kibice mogli wejść na stadion

Kibice Lechii Gdańsk będą mogli wspierać swoją drużynę podczas wyjazdowego meczu z Pogonią Szczecin. Właściciel szczecińskiego klubu, Alex Haditaghi, postawił ultimatum - gdański klub musi zapłacić zaległą fakturę za zniszczenia dokonane przez kibiców podczas poprzedniego spotkania. Gdańszczanie ostatecznie uregulowali należność, choć kwotę uznali za przeszacowaną.

W skrócie:

  • Pogoń Szczecin groziła niedopuszczeniem kibiców Lechii na mecz z powodu niezapłaconej faktury za zniszczenia
  • Lechia Gdańsk ostatecznie opłaciła zaległą należność w wysokości ponad 51 tys. zł
  • Mecz Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk odbędzie się 21 września o 14:45

Ultimatum Haditaghiego i ostry spór klubów

Jeszcze wczoraj nie było pewne, czy kibice Lechii Gdańsk będą mogli obejrzeć na żywo mecz swojej drużyny w Szczecinie. Alex Haditaghi, właściciel Pogoni, postawił sprawę jasno - gdański klub musi uregulować zaległą fakturę za zniszczenia, które powstały podczas majowego starcia obu drużyn (zakończonego remisem 3:3). W przeciwnym razie fani z Trójmiasta nie zostaną wpuszczeni na stadion.

"Jesteśmy w pełni przygotowani i podekscytowani perspektywą goszczenia zagorzałych kibiców Lechii Gdańsk. Aby jednak to się stało, proszę i oczekuję, że właściciele Lechii, w tym pan Urfer i jego partnerzy, uregulują zaległą płatność do poniedziałku do godziny 18:00" - napisał Haditaghi na platformie X. Właściciel Pogoni podkreślił, że bez uregulowania należności klub ze Szczecina nie udostępni biletów kibicom Lechii.

Szczecińskie ultimatum wywołało spore poruszenie w środowisku piłkarskim. Takie sytuacje nie zdarzają się często w Ekstraklasie, a publiczne stawianie warunków między klubami to prawdziwa rzadkość.

Lechia płaci, ale protestuje przeciwko wysokości kwoty

Władze gdańskiego klubu ostatecznie zdecydowały się opłacić fakturę, choć nie kryły niezadowolenia z jej wysokości. Kwota ponad 51 tysięcy złotych została określona przez Lechię jako "przeszacowana". Mimo to, w trosce o swoich kibiców, klub zdecydował się na przelew.

Haditaghi poinformował o uregulowaniu należności, publikując zrzut ekranu z wiadomością od władz Lechii. "Cieszę się, że udało się rozwiązać ten problem i nie możemy się doczekać, aby powitać w przyszłym tygodniu oddanych kibiców Lechii Gdańsk w naszym pięknym mieście i na naszym stadionie" - oświadczył właściciel Pogoni.

Spór o kwotę odszkodowania może jednak rzucić cień na relacje między klubami. Nie jest tajemnicą, że takie publiczne rozgrywanie spraw finansowych nie należy do standardowych praktyk w polskiej lidze.

Derby Północy z kibicami obu drużyn

Dzięki uregulowaniu zaległości kibice Lechii będą mogli zobaczyć na własne oczy starcie z Pogonią Szczecin, które odbędzie się w niedzielę 21 września o godzinie 14:45. Tak zwane "Derby Północy" zawsze wzbudzają spore emocje, a obecność fanów obu drużyn z pewnością podniesie temperaturę rywalizacji.

Mecz będzie szczególnie ważny dla obu zespołów w kontekście ich obecnej sytuacji w tabeli Ekstraklasy. Lechia niedawno pokonała GKS Katowice 2:0, co poprawiło jej pozycję w lidze. Pogoń również potrzebuje punktów, by realizować swoje cele w bieżącym sezonie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!