Ultimatum dla czeskiego talentu! Gwiazda warta 15 milionów euro musi opuścić Londyn

Czarek GrochCzarek Groch
11 marca 2026 10:45

Sytuacja Antonína Kinskiego w barwach Tottenhamu Hotspur staje się coraz bardziej napięta. 22-letni czeski bramkarz, który dołączył do ekipy z Londynu w styczniu 2025 roku, wciąż czeka na swój debiut w Premier League w sezonie 2025/2026. Mimo że jego kontrakt obowiązuje aż do czerwca 2029 roku, a wartość rynkowa oscyluje w granicach 15 milionów euro, zawodnik nie może liczyć na regularne występy. Jego wczorajszy mecz w Lidze Mistrzów z Atletico był prawdziwą katastrofą, został uznany za najgorszego zawodnika meczu i to nie bez powodu. Według najnowszych doniesień medialnych, Zdeněk Folprecht jednoznacznie stwierdził, że Kinský musi odejść z klubu, aby móc regularnie grać i wrócić do swojej optymalnej formy. Ekspert sugeruje, że idealnym rozwiązaniem byłby transfer do nieco słabszego zespołu z czołowych pięciu lig europejskich, ale poza Anglią, co wydaje się obecnie bardzo realistycznym scenariuszem.

Karta transferu

Antonín Kinský

Tottenham Hotspur?

Bramkarz//€15.00m
Antonín Kinský

Brak szans na grę w pierwszym składzie „Kogutów” sprawia, że zainteresowanie młodym golkiperem na rynku transferowym gwałtownie rośnie. Jak donoszą media, Kinský znajduje się na listach życzeń kilkudziesięciu klubów w całej Europie. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się między innymi West Ham United oraz Wolverhampton Wanderers, choć w kontekście poszukiwania regularnej gry poza Premier League, coraz głośniej mówi się o francuskim Auxerre, tureckim Beşiktaşu czy ekipie LOSC Lille. Presja na zmianę otoczenia jest tym większa, że jeszcze kilka miesięcy temu doradzano mu cierpliwość pod wodzą nowego trenera, jednak czas pokazał, że jego szanse na grę pozostają minimalne.

Obecnie wszystko wskazuje na to, że zbliżające się okno transferowe będzie kluczowe dla przyszłości czeskiego bramkarza. Choć Karel Häring wcześniej sugerował, by zawodnik nie opuszczał Londynu po zaledwie pół roku, obecna stagnacja wymusza rewizję tych planów. Jeśli sytuacja kadrowa w Tottenhamie nie ulegnie gwałtownej zmianie, wypożyczenie pod koniec sezonu stanie się koniecznością.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!