Uderzała rakietą we własną głowę. Komentatorzy zszokowani zachowaniem gwiazdy w Rzymie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
9 maja 2026 23:42
Uderzała rakietą we własną głowę. Komentatorzy zszokowani zachowaniem gwiazdy w Rzymie
Źródło: tennis365.com

Coco Gauff awansowała do kolejnej rundy turnieju w Rzymie, ale styl jej zwycięstwa nad Solaną Sierrą pozostawia wiele pytań. Amerykanka wygrała 5-7, 6-0, 6-4, choć w decydującym secie przegrywała już z podwójnym przełamaniem. Komentatorzy sportowi nie zostawili suchej nitki na mowie ciała czwartej rakiety świata, która przez większość spotkania wyglądała na skrajnie nieszczęśliwą i sfrustrowaną własną grą.

Widowisko w stolicy Włoch przypominało emocjonalny rollercoaster, w którym Gauff traciła panowanie nad nerwami. W krytycznych momentach kamery zarejestrowały, jak zawodniczka uderza rakietą we własną głowę, próbując odzyskać koncentrację. Eden Silva zauważyła, że Amerykanka wyglądała, jakby bardziej bała się porażki, niż pragnęła zwycięstwa. Nawet wygranie drugiego seta do zera nie poprawiło jej nastroju, co rzucało się w oczy każdemu obserwatorowi na trybunach.

Kryzys formy mistrzyni French Open

Mark Valledy podkreślił, że zachowanie Gauff wynika z jej perfekcjonizmu i niezadowolenia z poziomu sportowego, jaki prezentuje w 2026 roku. Choć tenisistka ma na koncie finał w Miami i półfinał w Dubaju, jej wyniki są w tym sezonie bardzo nierówne. Problemy z serwisem i pewnością siebie doprowadziły do szybkich porażek w Katarze, Indian Wells oraz Madrycie. Po meczu z Sierrą ekspert zapowiedział, że sztab zawodniczki czeka długa i trudna analiza tego występu.

Mimo fatalnego początku trzeciej partii i stanu 0-3, Gauff zdołała odwrócić losy meczu, wygrywając sześć z siedmiu ostatnich gemów. 72. w rankingu Sierra nie wytrzymała presji i nie wykorzystała ogromnej szansy na wyeliminowanie faworytki. Amerykanka pozostaje w grze o tytuł w Rzymie, a jej kolejną rywalką będzie zwyciężczyni starcia między rozstawioną z numerem 16 Ivą Jovic a Taylor Townsend.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!