Sytuacja na lewej obronie Liverpoolu staje się punktem zapalnym w planach budowy zespołu przez Andoniego Iraolę. Jak informuje portal Empire of the Kop, występy Jeremiego Frimponga oraz Milosa Kerkeza w początkowej fazie sezonu spotkały się z falą krytyki, a Kostas Tsimikas nie zdołał przekonać do siebie sztabu podczas ostatniego meczu z Fulham, opuszczając boisko już w przerwie. W tej sytuacji wzrok skautów z Anfield skierował się w stronę Londynu, gdzie Tyrick Mitchell wyrósł na jednego z najbardziej stabilnych defensorów w lidze.
Tyrick Mitchell
Crystal Palace → Liverpool
Temat transferu 27-latka opisują media w Anglii, wskazując na rosnącą konkurencję o jego podpis. Były szef skautów Manchesteru United, Mick Brown, w rozmowie z Football Insider przyznał, że Czerwone Diabły również monitorują sytuację zawodnika, jednak to Liverpool i Chelsea mogą okazać się najbardziej zdeterminowane. Mitchell, który ma na koncie dwa występy w reprezentacji Anglii, jest wyceniany na około 25 milionów euro, co przy jego obecnej sytuacji kontraktowej czyni go niezwykle atrakcyjnym celem na rynku transferowym.
„United nie będą jedynym klubem zainteresowanym, Liverpool lub Chelsea mogą wykonać ruch” – stwierdził Mick Brown, podkreślając wysoką pozycję piłkarza na listach życzeń czołowych ekip Premier League. Choć Crystal Palace deklaruje chęć przedłużenia umowy ze swoim wychowankiem, perspektywa gry w zespole prowadzonym przez Iraolę może okazać się dla zawodnika decydująca. Obecny kontrakt Mitchella z klubem z Selhurst Park obowiązuje do czerwca 2027 roku.