Olympique Marsylia wyrasta na głównego gracza na rynku transferowym działaczy po tym, jak Medhi Benatia złożył wypowiedzenie. Jak donosi La Provence, klub pilnie szuka nowego dyrektora sportowego.
Nowy prezes Stéphane Richard oraz właściciel Franck McCourt rozpoczęli proces rekrutacji, korzystając z pomocy zewnętrznej firmy doradczej. McCourt ma konkretne wymagania co do profilu kandydata. Poszukuje osoby pokornej i trzeźwo myślącej, która przejmie stery nad polityką sportową po byłym zawodniku Juventusu i Bayernu Monachium. Na giełdzie nazwisk pojawiło się już kilka głośnych kandydatur, które mają odmienić oblicze drużyny z południa Francji w najbliższych miesiącach.
Ghisolfi na celowniku Marsylii
Jednym z głównych faworytów jest Florent Ghisolfi, który obecnie pracuje w angielskim Sunderlandzie. Ghisolfi ma ogromne doświadczenie w Ligue 1, gdzie budował pozycję Lens oraz Nicei. Choć Marsylia wykazuje duże zainteresowanie, sam zainteresowany sugeruje chęć kontynuowania pracy na Stadium of Light. To komplikuje plany McCourta, który musi brać pod uwagę inne opcje dostępne na rynku francuskim, w tym cenionych fachowców z mniejszych klubów osiągających świetne wyniki.
W kręgu zainteresowań znajduje się również Grégory Lorenzi z Brestu, uznawany za jednego z najbardziej kompetentnych dyrektorów w lidze. Lorenzi ma silne poparcie wewnątrz struktur Marsylii, mimo że media łączą go także z przejęciem roli Floriana Maurice'a w Nicei. Na liście życzeń klubu widnieją dodatkowo nazwiska Juliena Fourniera oraz Mathieu Bodmera z Le Havre. Każdy z nich ma wnieść nową jakość do projektu, który po odejściu Benatii potrzebuje stabilizacji i jasnej wizji rozwoju.
