Trzęsienie ziemi w Marsylii. Oficjalny komunikat klubu ucina wszelkie spekulacje

Jarosław ZającJarosław Zając
1 lipca 2026 12:35
Trzęsienie ziemi w Marsylii. Oficjalny komunikat klubu ucina wszelkie spekulacje
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Olympique Marsylia oficjalnie potwierdził we wtorek zakończenie współpracy z trenerem Habibem Beye. Senegalski szkoleniowiec, który przejął stery w lutym po Roberto De Zerbim, nie zdołał zrealizować postawionych przed nim celów sportowych.

Zarząd klubu oczekiwał od trenera wywalczenia awansu do Ligi Mistrzów na sezon 2026/27 oraz triumfu w Pucharze Francji. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Marsylia zakończyła rozgrywki Ligue 1 dopiero na piątym miejscu, co daje jedynie prawo gry w Lidze Europy. Dodatkowo zespół pożegnał się z krajowym pucharem już na etapie ćwierćfinału, przegrywając po dogrywce z Toulouse FC. Bilans Beye jest rozczarowujący: zaledwie sześć zwycięstw w czternastu spotkaniach przy sześciu porażkach i dwóch remisach.

Krótki komunikat i nowy faworyt do objęcia posady

Władze klubu zdecydowały się na natychmiastowe działanie, publikując lakoniczne oświadczenie o rozstaniu. „Olympique Marsylia ogłasza zakończenie współpracy z Habibem Beye. Klub dziękuje Habibowi Beye i życzy mu wszystkiego najlepszego w dalszej karierze” – czytamy w oficjalnym komunikacie. Tak oszczędna forma pożegnania pokazuje, że cierpliwość działaczy wyczerpała się szybciej, niż zakładano przy podpisywaniu kontraktu. Beye, mimo przeszłości zawodniczej w tym klubie, nie obronił się wynikami na ławce trenerskiej.

Wszystko wskazuje na to, że następcą Senegalczyka zostanie Bruno Genesio. Były szkoleniowiec Lille OSC jest głównym kandydatem do przejęcia drużyny i jego nominacja ma zostać ogłoszona w najbliższym czasie. Genesio ma podpisać dwuletni kontrakt, co sugeruje chęć stabilizacji po burzliwym okresie pod wodzą Beye. Nowy trener będzie musiał szybko poukładać zespół, który pod wodzą poprzednika wygrał mniej niż połowę rozegranych meczów i stracił szansę na grę w najbardziej prestiżowych rozgrywkach Europy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!