Transferowy zwrot akcji w Kielcach. Miłosz Strzeboński nie trafi do Znicza Pruszków

R
Redakcja Sport1
10 lutego 2026 23:55
Karta transferu

Miłosz Strzeboński

Korona KielceZnicz Pruszków

Pomocnik//Wypożyczenie
PomocnikMS

Wydawało się, że losy Miłosza Strzebońskiego na rundę wiosenną są już przesądzone. 22-letni pomocnik Korony Kielce był o krok od przenosin do pierwszoligowego Znicza Pruszków w ramach wypożyczenia. Jak informuje Damian Wysocki z portalu wKielcach.info, mimo zaawansowanych rozmów i obecności zawodnika na treningach podwarszawskiej drużyny, transfer ostatecznie nie dojdzie do skutku. Powody nagłego zerwania negocjacji nie zostały oficjalnie ujawnione, jednak pewne jest, że piłkarz nie zasili szeregów ekipy z Pruszkowa.

Karta transferu

Miłosz Strzeboński

Korona KielceZnicz Pruszków

Pomocnik//Wypożyczenie
Miłosz Strzeboński

Sytuacja Strzebońskiego w Kielcach staje się coraz trudniejsza. Młody pomocnik, wyceniany przez portal Transfermarkt na 200 tysięcy euro, nie znajduje się w koncepcji budowy zespołu trenera Jacka Zielińskiego na drugą część sezonu. W obecnych rozgrywkach Ekstraklasy 22-latek pojawił się na boisku siedmiokrotnie, ale nie zdołał wpisać się na listę strzelców ani zanotować asysty. Brak regularnej gry w najwyższej klasie rozgrywkowej sprawia, że obie strony dążą do znalezienia rozwiązania, które pozwoli zawodnikowi na zbieranie cennych minut na poziomie centralnym.

Mimo fiaska rozmów ze Zniczem, Korona Kielce nie zamierza rezygnować z planu wypożyczenia swojego wychowanka. Strzeboński jest związany z kieleckim klubem długoletnim kontraktem obowiązującym aż do 30 czerwca 2027 roku, co pokazuje, że przy Ściegiennego wciąż wierzą w jego potencjał w dłuższej perspektywie. Obecnie klubowi działacze rozpoczęli intensywne poszukiwania innego zespołu, najpewniej z Betclic 1. Ligi, gdzie pomocnik mógłby liczyć na regularne występy i powrót do optymalnej formy przed kolejnym sezonem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!