Yann Gboho nie zostanie nowym zawodnikiem Kansas City FC, mimo że wszystko wydawało się już przesądzone. Jak informuje dziennik L’Équipe, transfer 25-letniego zawodnika Toulouse FC wysypał się na ostatniej prostej. To fatalna wiadomość dla francuskiego klubu, który liczył na potężny zastrzyk gotówki w końcówce okresu transferowego.
Powody zerwania negocjacji nie są jeszcze znane, ale skutki finansowe dla Toulouse FC są bolesne. Klub z Ligue 1 miał zainkasować za swojego gracza blisko 15 milionów euro, co przy obecnej sytuacji rynkowej jest kwotą niebagatelną. Gboho, który trafił do Tuluzy zimą 2024 roku po pobycie w belgijskim Cercle Brugge, rozegrał dla zespołu 89 meczów, notując w nich 19 bramek oraz 12 asyst. Jego kontrakt obowiązuje do 2027 roku, jednak wciąż istnieje szansa na zmianę barw, ponieważ okna transferowe w Turcji, Portugalii oraz Arabii Saudyjskiej pozostają otwarte jeszcze przez kilka dni.
Jeszcze kilka dni temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, a Yann Gboho był o krok od przeprowadzki za ocean. Klub, zajmujący obecnie ostatnie miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej, ostatecznie nie zdołał sfinalizować operacji z Toulouse FC.
