Juventus w ogniu pytań. Napastnik ujawnia kulisy rozstania z klubem.

Jarosław ZającJarosław Zając
Juventus w ogniu pytań. Napastnik ujawnia kulisy rozstania z klubem.
Źródło: Get Italian Football News

Dušan Vlahović postanowił publicznie skonfrontować się z wersją wydarzeń przedstawianą przez Juventus w sprawie jego wygasłego kontraktu. Serb, który przeniósł się do tureckiego Beşiktaşu, twierdzi, że przez lata w mediach pojawiały się nieprawdziwe informacje na temat negocjacji, które w rzeczywistości nigdy nie nabrały konkretnego kształtu.

Napastnik w rozmowie z Mozzart Sport, cytowanej przez La Gazzetta dello Sport, bezpośrednio uderzył w narrację byłego dyrektora generalnego, Damiena Comolliego. Choć klub utrzymywał, że to zawodnik prosił o wstrzymanie rozmów do końca sezonu, Vlahović przedstawia zupełnie inną perspektywę. „Przez trzy lata pisano, że odmawiam przedłużenia umowy, ale jedyną prawdą jest to, że nie odbyłem z klubem żadnych konkretnych rozmów na ten temat. Pojawiały się tylko luźne komentarze, że powinniśmy porozmawiać, ale na tym się kończyło” – wyznał 26-letni piłkarz.

Finansowe rozbieżności i gorzkie pożegnanie z Turynem

Kulisy sporu dotyczyły przede wszystkim ogromnych pieniędzy, ponieważ Juventus dążył do drastycznej redukcji wydatków na pensje. W sezonie 2025/26 wynagrodzenie Serba wynosiło blisko 12 milionów euro, podczas gdy klub oferował mu nową umowę opiewającą na 6 milionów rocznie. Zawodnik oczekiwał kwoty zbliżonej do 8 milionów, co ostatecznie doprowadziło do impasu i braku porozumienia podczas ostatniego spotkania, które odbyło się 2 czerwca. Vlahović przyznał, że ta niejasna sytuacja wpłynęła na jego relacje z trybunami, co boleśnie odczuł podczas meczu towarzyskiego z zespołem U-23, gdy został wygwizdany przez własnych fanów.

Sytuację sportową napastnika skomplikowały dodatkowo problemy zdrowotne oraz zmiany na ławce trenerskiej, gdzie Luciano Spalletti zastąpił Igora Tudora. Vlahović nie ma wątpliwości, że początek sezonu spędzony na ławce rezerwowych był karą za wchodzenie w ostatni rok kontraktu, a nie wynikiem wyłącznie sportowej rywalizacji z nowymi napastnikami. „Kontuzja zatrzymała mnie w naprawdę dobrym momencie i cały mój sezon po prostu poszedł z dymem” – podsumował z goryczą zawodnik, który w Turcji podpisał trzyletni kontrakt gwarantujący mu 9,38 miliona euro brutto rocznie.

Rozbieżność w zeznaniach obu stron rzuca nowe światło na politykę informacyjną turyńskiego klubu w ostatnich miesiącach współpracy z serbskim snajperem. Obecnie zawodnik skupia się na nowym rozdziale w Stambule, zostawiając za sobą trudny okres we Włoszech, naznaczony kontuzjami i brakiem porozumienia z zarządem.

Więcej o klubie: Juventus →

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus za zwycięstwo Realu z RB Lipsk!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
Bonus za zwycięstwo Realu z RB Lipsk!
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
Bonus za zwycięstwo Realu z RB Lipsk!
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
400 PLN Odbieram
REKLAMA
verified Bonus za zwycięstwo Realu z RB Lipsk!
400 PLN Odbieram
REKLAMA