Toni Nadal wywołał poruszenie w świecie tenisa, wskazując zawodnika, którego chciałby trenować. Wybór między Jannikiem Sinnerem a Carlosem Alcarazem padł na Włocha. Hiszpański szkoleniowiec podczas wydarzenia w Rzymie otwarcie przyznał, że to lider rankingu ATP bardziej pasuje do jego filozofii pracy.
Decyzja Nadala opiera się na specyficznych cechach charakteru obecnego numeru jeden na świecie. Sinner wygrał 29 meczów z rzędu i triumfował w turniejach w Indian Wells, Miami, Monte Carlo, Madrycie oraz Rzymie. Toni Nadal podkreśla, że Włoch ma dyscyplinę, dobre maniery i mentalność przypominającą największych mistrzów w historii tej dyscypliny. Trener zaznaczył, że preferuje współpracę z ludźmi, którzy akceptują prawdę, nie stwarzają problemów i poświęcają się ciągłemu doskonaleniu każdego elementu gry.
Analiza różnic między mistrzami
Mimo że Carlos Alcaraz ma na koncie pięć tytułów wielkoszlemowych przy czterech Sinnera, Nadal dostrzega u Włocha większą powtarzalność. Hiszpan wygrał w 2026 roku Australian Open oraz turniej w Katarze, ale zmaga się z kontuzją nadgarstka, która wykluczyła go z zawodów w Barcelonie. Toni Nadal twierdzi, że choć Sinner nie jest tak błyskotliwy jak Alcaraz, to rzadziej traci opanowanie na korcie i lepiej radzi sobie z presją. Włoch poprawił też braki techniczne, skuteczniej grając skróty i lepiej reagując na zmiany tempa gry przeciwników.
Szkoleniowiec zauważył, że Sinner stał się zawodnikiem kompletnym, który wyeliminował dawne trudności w grze na niskich piłkach. Według Nadala kluczem do sukcesu Włocha jest fakt, że potrafi on zachować spokój w sytuacjach, w których inni gracze gubią rytm. Alcaraz pozostaje numerem dwa w rankingu, a Alexander Zverev sugeruje nawet, że Hiszpan jest obecnie o krok za swoim największym rywalem z Włoch.
