Tottenham Hotspur znalazł się w gronie angielskich klubów, które w ostatnim miesiącu wysłały swoich skautów na mecze Benfiki, aby monitorować postępy Tomása Araújo. 24-letni środkowy obrońca przyciągnął uwagę nie tylko wysłanników z Londynu, ale także przedstawicieli Newcastle United oraz Brighton & Hove Albion. Choć zainteresowanie defensorem rośnie, sytuacja kontraktowa zawodnika uległa niedawno znaczącej zmianie, co stawia potencjalnych kupców w trudnym położeniu negocjacyjnym.
Tomás Araújo
Benfica → Tottenham Hotspur
Na początku września Araújo związał się z portugalskim klubem nowym, czteroipółletnim kontraktem, który obowiązuje aż do czerwca 2031 roku. Najważniejszym zapisem w tej umowie jest klauzula odejścia opiewająca na 80 milionów euro. Jak informują media w Portugalii, Benfica nie zamierza podejmować żadnych rozmów dotyczących sprzedaży swojego wychowanka w trakcie zimowego okna transferowego, chyba że któryś z kontrahentów zdecyduje się na wpłacenie pełnej kwoty zawartej w kontrakcie.
Mimo że Tottenham przeprowadził latem szeroką przebudowę składu pod wodzą Roberto De Zerbiego, sprowadzając takich graczy jak Sandro Tonali czy Mykhailo Mudryk, formacja defensywna wciąż wymaga wzmocnień. Araújo, mierzący 187 cm wzrostu, jest postrzegany jako nowoczesny stoper, który może występować również na prawej obronie. Wcześniej zawodnik był łączony z Bayernem Monachium, jednak niemiecki klub nie zdecydował się na konkretne kroki, co otworzyło drogę ekipom z Premier League.
Obecnie najbardziej prawdopodobnym terminem ewentualnej przeprowadzki Portugalczyka na Wyspy Brytyjskie jest lato 2027 roku. Benfica konsekwentnie odrzuca propozycje poniżej 80 milionów euro, licząc na dalszy rozwój zawodnika w rozgrywkach krajowych oraz Lidze Mistrzów.