Manchester United i West Bromwich Albion wypracowały pełne porozumienie w sprawie definitywnego transferu Toby’ego Collyera. 22-letni defensywny pomocnik opuszcza Old Trafford, aby na stałe związać się z klubem z The Hawthorns jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego.
Jak informuje Ben Jacobs, operacja zamknie się w konkretnych liczbach. West Bromwich Albion zapłaci podstawową kwotę w wysokości 3 milionów funtów, jednak dzięki systemowi dodatków cała suma może wzrosnąć o kolejne 4,6 miliona funtów. Manchester United zabezpieczył również swoje interesy na przyszłość, zapewniając sobie aż 40 procent zysku od kolejnej sprzedaży zawodnika. Collyer, któremu w Manchesterze pozostał zaledwie rok kontraktu, stał się zbędny w układance klubu po szeroko zakrojonej przebudowie środka pola. Choć w sezonie 2024/25 zanotował 12 występów w barwach Czerwonych Diabłów, sprowadzenie takich graczy jak Carlos Baleba, Andrey Santos czy Youri Tielemans definitywnie zamknęło mu drogę do składu.
Według zagranicznych doniesień walka o podpis pomocnika była zacięta, ponieważ do gry włączyło się także Hull City. To właśnie w barwach Tygrysów Collyer spędził ostatni sezon na wypożyczeniu, notując co prawda tylko pięć występów, ale świętując z zespołem awans do elity. Ostatecznie to jednak West Bromwich Albion, gdzie zawodnik również przebywał wcześniej na wypożyczeniu, wykazało się większą determinacją w negocjacjach prowadzonych w ciągu ostatnich 24 godzin. Klub z Championship zyskał doświadczonego na tym poziomie gracza, który swego czasu był uznawany za jedną z największych nadziei akademii United.
Transfer zostanie sfinalizowany przed wtorkowym terminem, co kończy spekulacje na temat przyszłości Anglika w Premier League.
