To koniec marzeń Novaka Djokovicia? Legenda tenisa stawia sprawę jasno przed Wimbledonem

Jarosław ZającJarosław Zając
25 czerwca 2026 22:23
To koniec marzeń Novaka Djokovicia? Legenda tenisa stawia sprawę jasno przed Wimbledonem
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković przyjeżdża na Wimbledon 2026 z jasnym celem, ale nad jego karierą gromadzą się czarne chmury. Legendarny John Lloyd w rozmowie z Tennis365 ocenił szanse 39-letniego Serba na wyśrubowanie rekordu i zdobycie 25. tytułu wielkoszlemowego. Jak donoszą media, dla tenisisty z Belgradu może to być ostatnia realna okazja na triumf w turnieju tej rangi.

Sytuacja Djokovicia jest skomplikowana, ponieważ od czasu zwycięstwa w US Open 2023 nie zdołał on podnieść żadnego wielkoszlemowego trofeum. Porażki w finałach z Carlosem Alcarazem podczas Wimbledonu 2024 oraz tegorocznego Australian Open pokazują, że młodsza generacja coraz mocniej spycha mistrza do defensywy. Serb zajmuje obecnie ósme miejsce w rankingu ATP, co przy wycofaniu się Alcaraza daje mu siódme rozstawienie i widmo starcia z Jannikiem Sinnerem już w ćwierćfinale.

Ostatnia szansa na trawie All England Clubu

John Lloyd uważa, że specyfika nawierzchni trawiastej jest jedynym czynnikiem, który pozwala jeszcze wierzyć w sukces doświadczonego zawodnika. Skrócenie wymian i ogromne doświadczenie na kortach w Londynie to atuty, których Djoković nie posiada już w takim stopniu na mączce czy kortach twardych. Były brytyjski tenisista podkreśla, że drabinka turniejowa odegra kluczową rolę w drodze po ósmy tytuł w stolicy Anglii.

„Logicznie rzecz biorąc, myślę, że to jego najlepsza szansa. Trawa mu pomaga, pozwala na krótsze punkty. Kocha tę nawierzchnię, jest na niej geniuszem” – ocenił John Lloyd. Ekspert dodał jednak brutalną prognozę dotyczącą przyszłości Serba: „Trudno byłoby mi wyobrazić sobie jego zwycięstwo w Wielkim Szlemie, jeśli nie wygra tego turnieju. Można sądzić, że to jego ostatni raz. Ale nie można go skreślać, nawet na US Open, bo to Djoković. Jednak to jest jego najlepsza okazja”.

Djoković celuje w wyrównanie rekordu Rogera Federera, który ośmiokrotnie triumfował w Wimbledonie. Ostatni raz Serb cieszył się ze zwycięstwa w Londynie w 2022 roku po pokonaniu Nicka Kyrgiosa. Turniej główny rozpoczyna się w poniedziałek 29 czerwca, a przygotowania 39-latka pozostają owiane tajemnicą po nagłej zmianie planów startowych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!