Gwiazdor Arsenalu wyjawił prawdę po latach. Bał się transferu, a klub go skreślił

Jarosław ZającJarosław Zając
25 czerwca 2026 22:38
Gwiazdor Arsenalu wyjawił prawdę po latach. Bał się transferu, a klub go skreślił
Źródło: getfootballnewsfrance.com

William Saliba otwarcie przyznał, że jego kariera w Arsenalu wisiała na włosku, a on sam musiał walczyć o swoją przyszłość wbrew woli klubu. Francuski obrońca zdradził, że przed przełomowym wypożyczeniem do Marsylii usłyszał w Londynie bolesne słowa. Dziś jest filarem defensywy, ale jeszcze kilka lat temu jego sytuacja wyglądała dramatycznie, a on sam obawiał się kroku, który ostatecznie uratował jego sportowe życie.

Wszystko zaczęło się latem 2021 roku, kiedy Saliba wrócił do Arsenalu po pobytach w Saint-Etienne i Nicei. Zamiast szansy na grę, otrzymał jasny komunikat: ma nawet nie pojawiać się na przedsezonowych przygotowaniach. Klub naciskał na transfer wewnątrz Premier League, chcąc wysłać go do Newcastle United lub Crystal Palace. Zawodnik postawił się jednak władzom i uparcie dążył do powrotu do ojczyzny, choć wybór nowego pracodawcy budził w nim ogromny niepokój ze względu na panującą tam atmosferę.

Strach przed Marsylią i niedoszły transfer do Lille

Niewiele brakowało, a Saliba wylądowałby w Lille, jednak na przeszkodzie stanęły problemy finansowe tego klubu. Wtedy na horyzoncie pojawiła się oferta z Marsylii, która budziła w piłkarzu mieszane uczucia. „Marsylia to wielki klub, ale jest przerażający” – wspomina Saliba w rozmowie z L’Equipe. Obrońca nawiązał do incydentów, w których kibice wtargnęli do ośrodka treningowego. Mimo obaw, za namową agenta i trenera Jorge Sampaoliego, zdecydował się na ten ryzykowny ruch, który okazał się strzałem w dziesiątkę.

Pobyt na Stade Velodrome całkowicie odmienił postrzeganie 25-letniego dziś zawodnika. Saliba stał się kluczowym ogniwem zespołu, co błyskawicznie przełożyło się na zainteresowanie selekcjonera. „W marcu grałem już swoje pierwsze mecze dla Francji. To był niesamowity rok. Szczerze pokochałem Marsylię: kibiców, klub, kolegów z drużyny. Moja wartość znowu wzrosła. Zacząłem znowu czerpać z tego radość” – podsumował piłkarz. Dzięki tej decyzji Saliba wrócił na szczyt i ostatecznie wywalczył miejsce w składzie Arsenalu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!