Mimo prowadzenia w ligowej stawce, sternik „Białej Gwiazdy” zapowiada powrót do spornej kwestii walkowera przyznanego ekipie Śląska Wrocław. I mówi jaki jest jasny cel jego drużyny na końcówkę sezonu.
Jarosław Królewski w ostrych słowach odniósł się do postawy Śląska Wrocław, kwestionując uczciwość drugiej strony w głośnym sporze o punkty przyznane poza boiskiem. Włodarz krakowskiego klubu stoi na stanowisku, że racja leży całkowicie po stronie jego zespołu, a przeciwnik będzie miał ogromne trudności z uwiarygodnieniem swojej wersji wydarzeń.
„Uważam, że Wisła w tym temacie ma absolutną rację i to ta druga strona musi udowodnić, że nie kłamała, a z tym jest trudno” – zadeklarował Królewski w rozmowie z portalem „Sportowe Fakty”.
Prezes Wisły zapowiedział jednocześnie, że temat walkowera powróci natychmiast po oficjalnym zapewnieniu sobie awansu przez Krakowian.
Z perspektywy lidera, który po 31 meczach zgromadził 62 punkty, kluczowym celem pozostaje wygranie ligi, a nie tylko sam awans. Przewaga Wisły nad drugim Śląskiem Wrocław wynosi obecnie pięć „oczek”. Prezes „Białej Gwiazdy” nie ukrywa, że chęć wyprzedzenia Wrocławian jest potęgowana przez kontrowersje związane z punktami zdobytymi przez nich w sposób administracyjny.
„Nie chcielibyśmy przegrać pierwszej lokaty w tabeli z zespołem, który przy „zielonym stoliku” dostał trzy punkty” – wyjaśnił Królewski.
Aby utrzymać pozycję na szczycie, Krakowianie muszą triumfować w najbliższym, piątkowym starciu z Chrobrym Głogów. Początek tego spotkania zaplanowano na 21.
