Tomas Bobcek od dłuższego czasu był jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników Lechii Gdańsk. Po spadku zespołu jego odejście wydawało się coraz bardziej prawdopodobne, jednak wiele wskazuje na to, że Słowak obierze kierunek, który wcześniej nie był wymieniany na pierwszym planie.
Przyszłość Tomasa Bobcka była przedmiotem wielu transferowych plotek. W kontekście króla strzelców poprzedniego sezonu Ekstraklasy pojawiały się przede wszystkim kluby z Niemiec oraz Turcji. Lechia miała otrzymywać za swojego napastnika propozycje opiewające na kwoty od sześciu do nawet dziesięciu milionów euro, ale nie zdecydowała się na sprzedaż.
Teraz sytuacja może znaleźć swój finał. Według informacji napływających z Włoch Bobcek ma zostać zawodnikiem Frosinone. Tamtejsi dziennikarze przedstawiają sprawę jako praktycznie rozstrzygniętą, choć Lechia nie potwierdziła jeszcze oficjalnie transferu.
Największe wrażenie robią jednak jego potencjalne warunki finansowe. Gdański klub wraz z bonusami ma otrzymać około 15 milionów euro. Gdyby taka wartość transakcji została potwierdzona, mielibyśmy do czynienia z bezprecedensową sprzedażą w realiach zaplecza Ekstraklasy.
Nie oznacza to jednak, że cała suma pozostałaby w Gdańsku i to od razu. 25 procent kwoty transferowej ma trafić do Ruzomberoku, czyli poprzedniego klubu Bobcka. Słowak przeniósł się stamtąd do Lechii w 2023 roku. 15 milionów euro to natomiast suma ze wszystkimi możliwymi bonusami.
Ewentualna finalizacja na takich warunkach pokazałaby również, dlaczego Paolo Urfer tak długo pozostawał nieugięty w negocjacjach. Wcześniejsze propozycje nie przekonały władz Lechii, a teraz stawką ma być znacznie większa suma i być może jest to właśnie ta okazja, na którą w gabinetach w Trójmieście czekano.
Bobcek zapracował na zainteresowanie przede wszystkim swoją skutecznością. W poprzednim sezonie został królem strzelców Ekstraklasy, mimo iż jego drużyna ostatecznie pożegnała się z rozgrywkami. Według Transfermarkt aktualna wartość rynkowa piłkarza wynosi osiem milionów euro.

