Nie tylko Mileta Rajović. Kibice tego piłkarza nie chcą już widzieć w klubie!

Roman PiechRoman Piech
24 sierpnia 2026 09:29
Nie tylko Mileta Rajović. Kibice tego piłkarza nie chcą już widzieć w klubie!
(fot. Mateusz Kostrzewa, Legia Warszawa)

W Polsce sporo mówi się o napiętych relacjach Milety Rajovicia z kibicami Legii Warszawa. Tymczasem do jeszcze bardziej zdecydowanego protestu doszło w Hiszpanii. Fani Atlético Madryt zwrócili się przeciwko jednej z największych gwiazd swojego zespołu.

Julián Álvarez jeszcze niedawno miał być jednym z najważniejszych zawodników w dalszych planach Atlético. Dzisiaj jego przyszłość w Madrycie stoi pod dużym znakiem zapytania. Nie chodzi przy tym o kwestie sportowe, lecz o deklarowaną przez Argentyńczyka chęć zmiany klubu.

Według informacji hiszpańskich mediów 25-latek nie przyjął propozycji nowego kontraktu, w ramach którego miał zarabiać około 10 mln euro za sezon. Jego preferowanym kierunkiem stała się FC Barcelona. Sam zawodnik podczas czerwcowych mistrzostw świata nie wskazał konkretnego klubu, ale otwarcie mówił już o transferze.

REKLAMA

– Najlepszy dla wszystkich byłby transfer. Chcę spełnić swoje marzenie – powiedział Álvarez.

W Madrycie takie słowa wywołały ogromne poruszenie. Szczególnie że Argentyńczyk pozostaje związany z Atlético aż do czerwca 2030 roku, a w jego umowie znajduje się klauzula odstępnego w wysokości 500 mln euro. Klub nie musi więc godzić się na jego sprzedaż.

Dodatkowym problemem dla fanów jest potencjalny kierunek transferu. Zdecydowanie łatwiej zaakceptowaliby przeprowadzkę napastnika poza Hiszpanię niż jego wzmocnienie jednego z największych krajowych konkurentów Atlético.

Konflikt dał o sobie znać podczas niedzielnego spotkania z Villarrealem, zakończonego remisem 2:2. Álvarez został wygwizdany już podczas prezentacji składów, a podobna reakcja nastąpiła, gdy pojawił się na rozgrzewce i następnie wszedł na murawę w 66. minucie. Z trybun można było usłyszeć również przyśpiewki nawołujące piłkarza do opuszczenia klubu.

Po ostatnim gwizdku doszło natomiast do sceny, która szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych (materiał można obejrzeć poniżej). Podczas gdy pozostali zawodnicy ruszyli w stronę trybun, Álvarez samotnie skierował się do szatni. Mogło to wyglądać na kolejną odsłonę sporu z fanami, ale rzeczywistość była inna.

Diego Simeone wyjaśnił po spotkaniu, że to klub polecił zawodnikowi zejść z boiska, aby nie doprowadzić do dalszej eskalacji. Álvarez nie odmówił więc podziękowania kibicom. W drodze do tunelu rzucono w jego kierunku szalik Atlético. Argentyńczyk ominął go i nie nadepnął na klubowe barwy.

Sytuacja stawia władze Atlético w wyjątkowo trudnym położeniu. Sam piłkarz chciałby zmienić otoczenie, a część kibiców otwarcie domaga się jego odejścia. Klub zajmuje jednak odmienne stanowisko. Jeszcze 21 sierpnia Miguel Ángel Gil Marín podkreślał, że Madrytczycy potrzebują Álvareza do rywalizacji na najwyższym poziomie.

(rp)

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA