„The Sun” pisze o Ekstraklasie. Anglicy z wizytą o Mendy'ego

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
1 czerwca 2026 10:47
„The Sun” pisze o Ekstraklasie. Anglicy z wizytą o Mendy'ego

Brytyjski dziennik „The Sun" przyjrzał się nowemu życiu Benjamina Mendy'ego w Szczecinie i nakreślił obraz byłej gwiazdy Manchesteru City, który — przynajmniej według rozmówców tabloidu — jest dziś człowiekiem zupełnie innym niż ten, którego pamiętają angielscy kibice.

„The Sun" postanowił pokazać swoim czytelnikom na Wyspach jak wygląda aktualne życie Benjamina Mendy'ego. Reporterzy tabloidu dotarli do Szczecina, gdzie Francuz gra w Ekstraklasie, i zebrali relacje osób z jego otoczenia — dziennikarzy, analityków i znajomych piłkarza. Wyłaniający się z materiału obraz jest dla polskiego kibica o tyle interesujący, że zagraniczna prasa w ogóle zainteresowała się zawodnikiem Pogoni — co samo w sobie świadczy o ciągle żywym zainteresowaniu jego osobą na Wyspach.

Brytyjski dziennik zwraca uwagę na przepaść finansową dzielącą obecny etap kariery Mendy'ego od czasów Premier League. Zarobki na poziomie 10 tysięcy funtów miesięcznie zestawia z kwotą pół miliona, którą Francuz inkasował co miesiąc w Manchesterze City. „The Sun" odnotowuje też, że mieszkańcy Szczecina widują go samotnie robiącego zakupy w supermarkecie — kontrast z życiem, jakie prowadził w swojej posiadłości wartej 4,8 miliona funtów w Cheshire, jest według tabloidu uderzający.

REKLAMA

Kluczową wartością materiału „The Sun" są wypowiedzi zebranych na miejscu rozmówców. Szczeciński dziennikarz sportowy Michał Horbaczewski powiedział brytyjskiemu tabloidowi: 

„Jest dobry w mentoringu młodych zawodników akademii, a do szkół zagląda mniej więcej dwa razy w miesiągu. Jest bardzo popularny, uśmiecha się do dzieci, podpisuje koszulki, rozdaje autografy. Minusem jest to, że od przyjazdu prawie nie gra. A gdy już wychodzi na boisko, to tylko na dziesięć, piętnaście minut. Generalnie jednak ludzie postrzegają go pozytywnie".

Patryk Jurys, szczeciński analityk piłkarski, wtóruje tej ocenie w rozmowie z „The Sun": 

„Nie wydaje mi się, żeby był już głośną osobą. Wygląda jak zwykły członek klubu. Często pojawia się w działaniach marketingowych. Nie gra za dużo, więc klub wykorzystuje go w inny sposób, poza boiskiem".

Anonimowy znajomy Mendy'ego przekazał tabloidowi: 

„Młodzi zawodnicy patrzą na niego z podziwem przez wzgląd na mistrzostwa świata, a on zawsze ma czas, żeby im pomóc i zapytać, jak się mają. Nigdy nie jest arogancki, zawsze przyjazny i pokorny. Nigdy nie gra wielkiego pana".

„The Sun" podsumowuje, że Mendy — po burzliwych epizodach w Lorient i FC Zurich, gdzie witały go protesty — zdaje się w Szczecinie prowadzić spokojniejsze, bardziej uporządkowane życie. Kibice Pogoni — jak przyznaje sam tabloid — na boisku nie mogą wiele na niego liczyć, ale poza nim spisuje się tak, jak przystało na gwiazdę.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!