Inter Mediolan zaczyna dystansować się od rozmów z Tottenhamem w sprawie transferu Djeda Spence'a. Jak donosi Mediaset, negocjacje nie przebiegają po myśli włoskiego klubu, który rozważa już inne opcje na rynku transferowym.
Główną przeszkodą w sfinalizowaniu transakcji są wygórowane oczekiwania finansowe londyńczyków. Tottenham nie zamierza schodzić z ceny i żąda za angielskiego obrońcę aż 47 milionów euro. Inter, mimo dużego zainteresowania zawodnikiem, nie jest gotowy na tak potężny wydatek. W obliczu impasu mediolańczycy intensyfikują działania w sprawie Cristiana Romero, który wyraził chęć opuszczenia Londynu. Sytuacja staje się napięta, ponieważ brak porozumienia zmusza Włochów do szukania alternatyw poza Premier League.
Młode talenty na celowniku funduszu Oaktree
Jeśli rozmowy w sprawie Spence'a zakończą się fiaskiem, Inter może wrócić do tematu Guela Doué. Piłkarz Strasbourga, który w 68 meczach zdobył 3 bramki i zaliczył 9 asyst, od dawna znajduje się na liście rezerwowej. Właściciele klubu z funduszu Oaktree preferują jednak inwestycje w jeszcze młodszych graczy. W tym kontekście najwyżej stoją akcje Vandersona z Monaco oraz Givairo Reada z Feyenoordu. Ten drugi w 54 występach zanotował 5 trafień i 11 asyst, co idealnie wpisuje się w nową politykę transferową klubu.
Na horyzoncie pojawia się także nazwisko Nahuela Moliny z Atletico Madryt, choć hiszpański klub nie wykazuje chęci sprzedaży swojego zawodnika. Inter stoi przed trudnym wyborem, ponieważ inwestycja blisko 50 milionów euro w 28-letniego obrońcę budzi wątpliwości analityków. Zamiast łatać jedyną realną lukę w składzie młodym wahadłowym, klub ryzykuje uwikłanie się w licytację, w której traci kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Decyzje muszą zapaść szybko, by uniknąć chaosu w kadrze przed startem rozgrywek.
