Lechia Gdańsk wykonała konkretny ruch w sprawie Axela Holewińskiego. Odpowiedź ze Szczecina nie pozostawiła jednak większych wątpliwości.
Gdański klub złożył Pogoni ofertę za 20-letniego bramkarza. Propozycja miała wynosić 250 tysięcy euro, a dodatkowo Portowcy zachowaliby 35 procent kwoty od jego ewentualnego kolejnego transferu.
Pogoń nie zdecydowała się na przyjęcie tych warunków. Szczeciński klub odrzucił ofertę i na ten moment nie jest zainteresowany rozstaniem z Holewińskim.
W tle pojawił się również temat możliwej wymiany. Pogoń zabiega o Rifeta Kapicia, natomiast Lechia chciałaby pozyskać młodego bramkarza. Nieoficjalnie mówi się jednak, że taki wariant nie zyskał akceptacji obu stron. Portowcy nie zamierzają bowiem włączać Holewińskiego do ewentualnej transakcji.
Sytuacja zawodnika od kilku miesięcy budzi duże emocje. Po udanym okresie wypożyczenia w Polonii Bytom bramkarz wrócił zimą do Szczecina, ale nie porozumiał się z klubem w sprawie przedłużenia kontraktu. Jego obecna umowa obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.
Po fiasku negocjacji Holewiński został przesunięty do trzecioligowych rezerw. W lutym 2026 roku wystąpił do Piłkarskiego Sądu Polubownego przy PZPN o rozwiązanie kontraktu, argumentując, że odsunięcie od pierwszego zespołu było konsekwencją odmowy podpisania nowej umowy.
21 lipca sąd oddalił jednak jego żądania w całości. Kontrakt nadal pozostaje ważny, a dwa dni później Pogoń zgłosiła bramkarza do rozgrywek PKO BP Ekstraklasy.
Holewiński wcześniej przepracował z zespołem letni okres przygotowawczy, w tym obóz w Austrii. Wszystko wskazuje więc na to, że mimo wcześniejszego konfliktu klub zamierza zatrzymać zawodnika i włączyć go do sportowej rywalizacji.
(rp)

