Tego brakuje Legii. Marek Papszun wskazuje na problem

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
13 kwietnia 2026 09:55
Tego brakuje Legii. Marek Papszun wskazuje na problem

Marek Papszun po ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze otwarcie wskazał na największy mankament swojej drużyny w obecnych rozgrywkach. Choć Legioniści kontynuują serię bez porażki, szkoleniowiec podkreśla, że to brak zwycięstw w kluczowych momentach determinuje obecną, trudną pozycję zespołu w tabeli.

Największym problemem stołecznej ekipy okazuje się niemożność przekucia remisowych spotkań w komplety punktów. Marek Papszun po ostatnim meczu precyzyjnie zdiagnozował ten stan rzeczy, wskazując na straconą szansę poprawy pozycji w ligowej hierarchii. 

„Brakuje nam tych trzech zwycięstw w meczach, gdzie były remisy. Mogliśmy wycisnąć więcej – trzeba walczyć w kolejnych spotkaniach” – przyznał szkoleniowiec, odnosząc się do faktu, że Legia ma na koncie aż 13 podziałów punktów, co jest najwyższym wynikiem w całej stawce.

Trener zauważył, że gdyby nie wspomniany brak skuteczności w domykaniu meczów, sytuacja Legii byłaby diametralnie inna. Przyznał, że ewentualna wygrana z Górnikiem pozwoliłaby zbliżyć się do Zabrzan na dystans zaledwie sześciu punktów.

REKLAMA

Wobec „płaskiej tabeli” każdy triumf mógłby pozwolić na zmianę celów sportowych, jednak obecnie rzeczywistość zmusza Warszawian do walki o ligowy byt.

 „Dzisiaj jest taka sytuacja, jaka jest – ten punkt też się liczy, bo nie wiadomo ile to będzie w ostatecznym rozrachunku też ważyło” – dodał Papszun.

Mimo widocznego niedosytu, szkoleniowiec Legii stara się dostrzegać pozytywy w postaci passy dziewięciu spotkań bez przegranej. Fundamentem wyników stają się ostatnio stałe fragmenty gry, które odgrywają kluczową rolę zarówno w ofensywie, jak i defensywie. W ostatnią sobotę to właśnie ten element gry zadecydował o końcowym rezultacie.

„Dzisiaj zdobyliśmy i straciliśmy bramkę ze stałego fragmentu gry. W meczu w Szczecinie strzeliliśmy dwie bramki po akcjach rozegranych po wrzutach z autu” – analizował trener.

Choć Marek Papszun przyznał, że okoliczności straty bramki w meczu z Górnikiem są dla niego „trudne do przyjęcia”, stanowczo odrzucił tezę o kryzysie spowodowanym tym elementem gry.

 „Czy stałe fragmenty nas pogrążyły? Nie do końca – mecz zakończył się remisem. Musimy szanować ten punkt” – stwierdził, podkreślając wagę każdego oczka w kontekście obrony przed spadkiem. 

Legię czeka teraz trudna końcówka sezonu, w tym wyjazdowe starcia z Lechem Poznań i Lechią Gdańsk oraz domowy pojedynki z Widzewem Łódź i już w ten weekend – Zagłębiem Lubin.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!