Ipswich Town i Aston Villa wypracowały pełne porozumienie w sprawie przenosin Tammy'ego Abrahama. Jak informuje Fabrizio Romano, kluby uzgodniły warunki rocznego wypożyczenia, które nie zawiera opcji wykupu zawodnika po zakończeniu sezonu. Teraz wszystko zależy od decyzji samego napastnika, którego zgoda jest ostatnią przeszkodą na drodze do finalizacji transakcji.
Włodarze Ipswich Town robią wiele, aby przekonać Anglika do przeprowadzki i oferują mu koszulkę z prestiżowym numerem 9. Trener Gary O’Neil naciska na wzmocnienia przed zamknięciem okna transferowego, a sprowadzenie Abrahama ma być częścią szerszej ofensywy transferowej. Według zagranicznych doniesień klub finalizuje także pozyskanie Exequiela Palaciosa z Bayeru Leverkusen, co potwierdził David Ornstein. Te dwa ruchy mają drastycznie zwiększyć potencjał zespołu w ataku oraz środku pola.
Sytuacja Abrahama w Birmingham skomplikowała się po tym, jak w 17 występach zdobył zaledwie trzy bramki. Choć napastnik trafił do Aston Villi w styczniu za 21 milionów euro z Besiktasu, nie zdołał wywalczyć stabilnej pozycji w taktyce Unaia Emery'ego. Po odejściu Olliego Watkinsa do Al-Hilal i planowanym przyjściu Nicolasa Jacksona, Abraham stał się dopiero drugą opcją w ataku. Dodatkową konkurencję stanowi Brian Madjo, co sprawia, że Villa jest gotowa oddać gracza na wypożyczenie, mimo ryzyka związanego z ograniczoną kadrą na Ligę Mistrzów.
