Fiorentina nawiązała wstępny kontakt z Torino w sprawie transferu definitywnego Alieu Njie. Jak informują media we Włoszech, klub z Florencji jest zdeterminowany, aby pozyskać 21-letniego skrzydłowego jeszcze w tym oknie transferowym. Rozmowy między klubami nabrały tempa, co jest kontynuacją dobrych relacji biznesowych wypracowanych przy wcześniejszych transakcjach dotyczących takich zawodników jak Comuzzo czy Fortini. Szwedzki piłkarz, który dołączył do ekipy z Turynu w lipcu 2024 roku, ma przed sobą perspektywę długoterminowej umowy w nowym miejscu.
Alieu Njie
Torino→Fiorentina
Według informacji przekazanych przez dziennikarza Nicolò Schirę, Fiorentina przygotowuje oficjalną ofertę, która ma zostać złożona w najbliższych godzinach. Projekt kontraktu dla młodego zawodnika zakłada współpracę aż do 2031 roku, co pokazuje, jak dużą nadzieję pokładają w nim władze klubu ze Stadio Artemio Franchi. Choć wartość rynkowa piłkarza oscyluje w granicach 3 milionów euro, niektóre doniesienia sugerują, że kwota operacji może być znacznie wyższa, biorąc pod uwagę potencjał rozwojowy reprezentanta Szwecji do lat 21.
Sytuacja Njie jest monitorowana nie tylko na Półwyspie Apenińskim. Temat transferu opisują media w Anglii i Austrii, wskazując na zainteresowanie ze strony Crystal Palace oraz Red Bull Salzburg. Szczególnie klub z Londynu miał prowadzić zaawansowane dyskusje z Torino w połowie sierpnia, jednak to Fiorentina wydaje się obecnie najbliższa sfinalizowania rozmów. Skrzydłowy urodzony w Borlänge, mogący grać na obu flankach ataku, stał się jednym z najbardziej pożądanych młodych graczy w Serie A.
Przeszkodą w negocjacjach może być fakt, że obecny kontrakt Njie z Torino obowiązuje aż do 2029 roku, co stawia klub z Turynu w komfortowej pozycji negocjacyjnej. Mimo to, gotowość Fiorentiny do przedstawienia konkretnej propozycji finansowej może przełamać opór ligowego rywala. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, Szwed dołączy do przebudowywanej formacji ofensywnej „Violi”, w której o miejsce w składzie będzie rywalizował między innymi z Moise Keanem, o ile ten ostatni nie zdecyduje się na zmianę barw klubowych przed zamknięciem okna.