Talent, który podzielił włoskie kluby. Teraz wszyscy chcą go mieć, ale za jaką cenę?

Czarek GrochCzarek Groch
16 kwietnia 2026 05:32

Negocjacje w sprawie przenosin Issy Doumbii do Sportingu CP wkroczyły w decydującą fazę, choć na drodze do finalizacji transakcji stanęły rozbieżności finansowe. Jak donoszą media, proces sprowadzenia 22-letniego pomocnika do Lizbony jest uznawany za zaawansowany, a zawodnik stał się priorytetem dla wzmocnienia drugiej linii portugalskiego zespołu. Venezia, do której piłkarz dołączył w lipcu 2024 roku, zajęła jednak nieugięte stanowisko w kwestii kwoty odstępnego. Włoski klub poinformował wysłanników z Portugalii, że nie sprzeda swojej gwiazdy za mniej niż 15 milionów euro, co znacząco przewyższa obecną wycenę rynkową zawodnika szacowaną na 8 milionów euro.

Karta transferu

Issa Doumbia

VeneziaSporting CP

Śr. pomocnik//€15m
Issa Doumbia

Młodzieżowy reprezentant Włoch, posiadający również obywatelstwo Wybrzeża Kości Słoniowej, wyrósł na jedną z najjaśniejszych postaci Serie B. Jego statystyki z bieżącego sezonu budzą uznanie – w 33 występach zdołał zdobyć 6 bramek i zanotować 5 asyst, co przyciągnęło uwagę nie tylko Sportingu, ale także czołowych marek z Półwyspu Apenińskiego. Według doniesień medialnych sytuację pomocnika bacznie monitorują Napoli oraz Roma, a w gronie zainteresowanych wymienia się również Udinese. Konkurencja ze strony włoskich potentatów może zmusić Sporting do szybszego działania i zaakceptowania warunków dyktowanych przez Venezię.

Obecny kontrakt Doumbii obowiązuje do czerwca 2029 roku, co stawia klub z Wenecji w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Choć Sporting ma własną wycenę piłkarza, która odbiega od żądań Włochów, presja czasu i zainteresowanie ze strony innych ekip mogą doprowadzić do przełomu. Na ten moment rozmowy trwają, a kluczowym punktem spornym pozostaje struktura płatności oraz ewentualne bonusy, które mogłyby zbliżyć ofertę Portugalczyków do oczekiwanych 15 milionów euro. Issa Doumbia pozostaje kluczowym elementem układanki Venezii, czekając na rozwój wydarzeń, które mogą przenieść go na boiska Ligi Portugal.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!