Tajemnicza awaria niszczy wyniki gwiazdy F1. Dane nie kłamią, zespół Alpine jest bezradny

Jarosław ZającJarosław Zając
26 maja 2026 20:12
Tajemnicza awaria niszczy wyniki gwiazdy F1. Dane nie kłamią, zespół Alpine jest bezradny
Źródło: autosport.com

Pierre Gasly przeżywa trudne chwile w barwach Alpine, mimo że zajął ósme miejsce w Grand Prix Kanady. Francuz od wyścigu w Miami zmaga się z niewyjaśnionym zachowaniem bolidu A526, które drastycznie obniżyło jego formę w kwalifikacjach. Choć zespół świętuje punkty w Montrealu, wewnątrz ekipy trwa gorączkowe poszukiwanie przyczyny problemów, które sprawiły, że Gasly cztery razy z rzędu przegrał walkę o czas z Franco Colapinto.

Kierowca otwarcie przyznaje, że od pierwszego okrążenia treningu w Miami czuje niepokojącą zmianę. Dane telemetryczne potwierdzają jego odczucia, ale inżynierowie wciąż nie potrafią wskazać konkretnego źródła awarii. Gasly stracił pewność przy przyspieszaniu z niskich prędkości, co na torze w Montrealu było wyjątkowo bolesne. Aby znaleźć rozwiązanie, zespół zdecydował się nawet na drastyczny krok i powrót do starszej wersji podłogi w samochodzie Francuza.

Analiza w fabryce i walka z czasem przed Monako

Dyrektor zarządzający Steve Nielsen przyznał, że bolid Gasly'ego generował mniejszy docisk niż auto Colapinto. Różnica jest widoczna, ale trudna do wytłumaczenia samymi ustawieniami. Zespół wykluczył już niektóre części, jednak pełna odpowiedź ma nadejść dopiero po szczegółowej analizie w fabryce w Enstone. Gasly podkreśla, że jego potencjał trakcyjny uległ wyraźnej zmianie i odzyskanie dawnych parametrów jest teraz priorytetem przed kolejnymi startami w Europie.

Weekend w Kanadzie był dla Gasly'ego prawdziwym torem przeszkód, wliczając w to zderzenie ze świstakiem w pierwszej części kwalifikacji. Uszkodzenia samochodu uniemożliwiły mu walkę o awans do Q3, podczas gdy jego kolega z zespołu błyszczał na torze. Francuz określił niedzielny wyścig jako udane ograniczanie strat, ale zaznaczył, że małe różnice w komponentach nie tłumaczą tak dużej straty tempa, jaką widzi na wykresach od kilku tygodni.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!