Atletico Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Pedro Porro, 26-letniego obrońcy Tottenhamu. Jak donoszą media, hiszpański klub planuje wykorzystać kryzys w Londynie i ściągnąć zawodnika za kwotę znacznie niższą niż jego rynkowa wycena.
Sytuacja Tottenhamu w Premier League jest dramatyczna. Choć klub liczył na budowę potęgi po triumfie w Lidze Europy, obecnie znajduje się zaledwie punkt nad strefą spadkową. Widmo degradacji do EFL Championship staje się realne, co może doprowadzić do finansowego paraliżu i masowego odejścia największych gwiazd. Wśród nich jest Pedro Porro, który mimo słabej formy zespołu, pozostaje jednym z najlepiej ocenianych bocznych obrońców w Anglii, notując siedem udziałów przy bramkach w 37 występach tego sezonu.
Plan Diego Simeone na wzmocnienie defensywy
Władze Atletico Madryt zamierzają złożyć ofertę opiewającą na 50 mln euro. To ogromna okazja, biorąc pod uwagę, że Tottenham wyceniał swojego gracza na 75 mln euro. Spadek z ligi zmusi jednak Anglików do drastycznej obniżki żądań. Porro ma kontrakt ważny do 2028 roku, ale perspektywa gry w Lidze Mistrzów pod wodzą Diego Simeone jest dla Hiszpana niezwykle kusząca. Madrytczycy widzą w nim idealne wzmocnienie prawej flanki, które pozwoli im utrzymać status giganta europejskiej piłki.
Pedro Porro trafił do Londynu na początku 2023 roku ze Sportingu CP i szybko stał się kluczową postacią w układance Spurs. Teraz jego przyszłość zależy od wyników ostatnich dziewięciu meczów sezonu. Jeśli Tottenham nie zdoła uratować ligowego bytu, transfer do stolicy Hiszpanii stanie się niemal pewny. Atletico czeka na rozwój wydarzeń, gotowe do natychmiastowego sfinalizowania transakcji, która może być jednym z najbardziej opłacalnych ruchów nadchodzącego lata w LaLiga.
