Szwedzi o „polskiej wściekłości”. W tle sędziowski skandal

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
1 kwietnia 2026 12:25
Szwedzi o „polskiej wściekłości”. W tle sędziowski skandal

Szwedzkie media, relacjonując triumf swojej reprezentacji i wywalczenie awansu na Mistrzostwa Świata, wiele miejsca poświęcają gwałtownym reakcjom płynącym z Polski, gdzie praca sędziego Slavko Vincicia została określona mianem katastrofy. Skandynawscy dziennikarze cytują opinie o „taniej farsie” i „cyrku”.

Choć reprezentacja Szwecji po bramkach Elangi, Lagerbielke oraz Gyökeresa świętuje sukces, tamtejsza prasa obszernie cytuje głosy oburzenia, jakie zdominowały polską przestrzeń medialną po meczu na Strawberry Arena. Szwedzi przytaczają m.in. wpisy byłego arbitra Rafała Rostkowskiego, który na platformie X ocenił, że Slavko Vincic „zamienił playoffy do Mistrzostw Świata w tani cyrk”. W Skandynawii odnotowano, że polscy eksperci wprost nazywają postawę sędziego skandaliczną i decydującą o końcowym wyniku.

W publikacjach pojawiają się konkretne zarzuty, które Polacy kierują pod adresem arbitrażu. Szwedzcy dziennikarze, opisują chociażby analizę TVP Sport, gdzie eksperci wyliczają, że Biało-Czerwonym należały się dwa rzuty karne, a bramka na 2:1 dla Szwecji padła z pozycji spalonej. 

REKLAMA

Zupełnie inną perspektywę na łamach szwedzkiej prasy przedstawia Victor Nilsson Lindelöf. Kapitan reprezentacji Szwecji, odnosząc się do postawy arbitra, stwierdził, że sędzia swoimi decyzjami faworyzował Polaków, a nie gospodarzy. W rozmowie ze Sportbladet przyznał, że był poirytowany zachowaniem rozjemcy, który według niego zbyt łatwo przyznawał rzuty wolne drużynie przeciwnej.

„Sędzia był nieco przeciwko nam” – oświadczył Lindelöf, tłumacząc, że to Polacy otrzymywali od arbitra „tanie rzuty wolne”, a zawodnicy gości starali się wymusić te decyzje poprzez wyolbrzymianie fauli.

Kapitan Szwedów wspomniał również o spięciu z Robertem Lewandowskim, gdy ten nie chciał oddać piłki, co było jednym z wielu momentów budujących nerwową atmosferę. Lindelöf podsumował jednak, że pretensje Polaków nie mają dla niego znaczenia, ponieważ to Szwedzi zrealizowali cel i jadą na Mistrzostwa Świata.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!