Bez Natalii Bukowieckiej (Kaczmarek) miałaby wystąpić reprezentacja Polski w półfinałowym biegu sztafet mieszanych 4x400 metrów podczas Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce - Tokio 2025, które startują już jutro, w sobotę 13 września, kiedy to rozdane zostaną też pierwsze komplety medali, w tym we wspomnianej konkurencji! [Artykuł aktualizowany]
Natalia Bukowiecka nie pobiegnie w eliminacjach sztafet mieszanych na MŚ Tokio 2025?!
Już wczoraj na łamach naszego portalu informowaliśmy o tym, że reprezentacja Polski miała sporo szczęścia w losowaniu półfinałów sztafet mieszanych 4x400 metrów na Lekkoatletycznych Mistrzostwach Świata 2025 w Tokio, ale to jeszcze nie oznacza, że Biało-Czerwoni mają autostradę do wielkiego finału.
Z tym większym zdziwieniem przyjęliśmy informację Tomasza Spodenkiewicza (@Nedops on X.com), najlepszego w naszym kraju statystyka lekkiej atletyki i wybitnego znawcy "królowej sportu", który donosi, że Natalia Bukowiecka ma się znaleźć poza składem naszej sztafety w biegu eliminacyjnym! Co miało o tym przesądzić?
"Polki i Polacy na 400 metrów wykazali się dobrą formą na sprawdzianie kadry - efektem tego między innymi decyzja w sprawie sztafety mieszanej 4 x 400 metrów. Natalia Bukowiecka ma pobiec finał sztafety mieszanej (o ile oczywiście sztafeta bez niej przejdzie eliminacje) - informuje @Nedops (via X.com).
Polki i Polacy na 400 metrów wykazali się dobrą formą na sprawdzianie kadry - efektem tego między innymi decyzja w sprawie sztafety mieszanej 4 x 400 metrów.
— Athletics News (@Nedops) September 12, 2025
Natalia Bukowiecka ma pobiec finał sztafety mieszanej (o ile oczywiście sztafeta bez niej przejdzie eliminacje).
Szczęście w nieszczęściu, że domniemana absencja Natalii Bukowieckiej, która nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez Polski Związek Lekkiej Atletyki (PZLA), wiąże się z dobrą dyspozycją pozostałych czterystumetrowców, a nie z jakimś urazem naszej najlepszej lekkoatletki.
Nie zmienia to faktu, że oszczędzanie niekwestionowanej liderki, związane zapewne z początkiem startów indywidualnych już w niedzielę, byłoby jednak sporym ryzykiem przy tak mocnej i wyrównanej stawce. Szkoda byłoby zmarnować największą szansę medalową podczas Mistrzostw Świata Tokio 2025 i to już pierwszego dnia imprezy.
"Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli" - mając zaufanie do decyzji trenerów, za którymi stoi niejeden sukces na imprezach rangi mistrzowskiej, trzymamy kciuki, żeby ta mądrość ludowa nie musiała być przywoływana w kontekście startu naszej sztafety mieszanej w Tokio.
