Fulham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Franco Mastantuono, 18-letniego ofensywnego pomocnika Realu Madryt. Jak donoszą media, klub z Londynu wyprzedził konkurencję z Włoch i jest bliski sfinalizowania głośnego transferu młodego talentu.
Sytuacja Argentyńczyka w stolicy Hiszpanii jest skomplikowana, ponieważ trafił on do Madrytu z River Plate zeszłego lata, ale nie zdołał wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. W naszpikowanej gwiazdami kadrze Jose Mourinho nastolatek rozegrał 35 spotkań, spędzając na boisku niespełna 1500 minut. W tym czasie zdobył trzy bramki i zaliczył jedną asystę, co przy ogromnej konkurencji w ataku Królewskich sprawia, że obie strony rozważają zmianę otoczenia dla dobra rozwoju zawodnika.
Relacje dyplomatyczne kluczem do transferu
Fiorentina desperacko szuka wzmocnień po fatalnym sezonie 2025/26, w którym zespół Fabio Grosso do końca drżał o utrzymanie w Serie A. Mimo determinacji Włochów, to Fulham trzyma wszystkie karty w ręku. Kluczowe okazują się doskonałe relacje biznesowe między zarządem z West London a Realem Madryt. Ta dyplomatyczna przewaga sprawia, że ekipa z Premier League jest o krok od wypełnienia luki w ofensywie, która powstała po odejściu Harry'ego Wilsona na zasadzie wolnego transferu.
Włoski klub powoli godzi się z porażką i zaczyna monitorować innych skrzydłowych, co tylko ułatwia zadanie Anglikom. Fulham widzi w Mastantuono idealnego następcę dla swoich liderów, a sam zawodnik ma szansę na znacznie regularniejszą grę niż w Madrycie. Choć na liście życzeń londyńczyków widnieją też inne nazwiska, jak Martial Godo, to właśnie sprowadzenie perełki z Realu Madryt jest obecnie priorytetem, który ma odmienić siłę rażenia zespołu w nadchodzących rozgrywkach.
