Szokujący ruch szefa FIA. Mohammed Ben Sulayem chce rządzić bez żadnych ograniczeń

Jarosław ZającJarosław Zając
28 maja 2026 19:49
Szokujący ruch szefa FIA. Mohammed Ben Sulayem chce rządzić bez żadnych ograniczeń
Źródło: autosport.com

Mohammed Ben Sulayem wyrasta na postać, która chce całkowicie zmienić zasady gry w strukturach FIA. Obecny prezydent federacji zaproponował uchylenie artykułu ograniczającego liczbę kadencji na najwyższym stanowisku. Jak donoszą media, Emiratczyk dąży do usunięcia zapisu, który do tej pory blokował możliwość sprawowania władzy przez okres dłuższy niż dwanaście lat.

Obecnie artykuł 20.10 statutów FIA jasno określa, że prezydent może pełnić swoją funkcję maksymalnie przez trzy kadencje. Ben Sulayem, który w zeszłorocznych wyborach nie miał żadnego kontrkandydata, chce to zmienić. Jeśli jego propozycja przejdzie, będzie mógł ubiegać się o reelekcję tak długo, aż sam zdecyduje o odejściu. To radykalny odwrót od reform wprowadzonych za czasów jego poprzednika, Jeana Todta, który wprowadził limity po szesnastoletnich rządach Maxa Mosleya.

Walka o władzę i kontrowersje wokół wyborów

Rzecznik FIA twierdzi, że zmiana ma na celu ujednolicenie zasad we wszystkich organach federacji, w tym w Senacie i Radach Światowych. Jednak sytuacja polityczna wewnątrz organizacji jest napięta. W poprzednich wyborach Tim Mayer, Laura Villars i Virginie Philippot nie zdołali uzyskać wymaganych nominacji, co pozostawiło Ben Sulayema bez rywali. Villars zdecydowała się nawet na podjęcie kroków prawnych przeciwko FIA, kwestionując proces wyborczy, który faworyzował obecnego lidera.

Ostateczny los propozycji Ben Sulayema zależy od głosowania podczas najbliższego Zgromadzenia Ogólnego. To tam zapadnie decyzja, czy FIA powróci do czasów nieograniczonej władzy jednostki. Statuty wymagają zatwierdzenia przez Rady Światowe, ale przy obecnym układzie sił, gdzie kluczowe postacie jak Fabiana Ecclestone wspierają prezydenta, wynik wydaje się trudny do przewidzenia. Federacja stoi przed wyborem między demokratyczną rotacją a stabilizacją pod wodzą jednego człowieka.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!