Igor Tudor nie gryzł się w język po ostatnim występie swojej drużyny. Szkoleniowiec odniósł się do decyzji o postawieniu na Kinsky'ego między słupkami. Choć trener podkreślił, że uważa go za utalentowanego bramkarza, to przebieg boiskowych wydarzeń wprawił go w osłupienie. Tudor wyznał, że w swojej 15-letniej karierze nie spotkał się jeszcze z taką sytuacją.
“I subbed him off to help him. But this season, it looks like everything goes against us”. https://t.co/v0kopn5pYJ
Szkoleniowiec zdecydował się na zmianę bramkarza w trakcie spotkania, co w futbolu zdarza się niezwykle rzadko, jeśli nie jest podyktowane kontuzją. Tudor wyjaśnił, że zdjął zawodnika z boiska, aby mu pomóc w trudnym momencie. Trener nie krył frustracji obecną kampanią, kwitując gorzko, że w tym sezonie wszystko wydaje się obracać przeciwko jego zespołowi.
