Arsenal wyrasta na głównego gracza letniego okna transferowego i jest bliski sfinalizowania jednej z największych transakcji w Premier League. Jak donoszą media, Bruno Guimaraes z optymizmem patrzy na zbliżające się przenosiny do ekipy mistrzów Anglii. Mikel Arteta postawił na wzmocnienie środka pola, a negocjacje w sprawie brazylijskiego pomocnika weszły właśnie w decydującą fazę.
Kluby prowadzą bezpośrednie rozmowy nad pakietem finansowym, który ma przekroczyć 80 milionów funtów. Choć formalna pisemna oferta jeszcze nie wpłynęła, obie strony są bliskie ustnego porozumienia. Guimaraes uzgodnił już warunki indywidualnego, pięcioletniego kontraktu, który ma być najbardziej lukratywną umową w jego dotychczasowej karierze. Po zatwierdzeniu struktury płatności Arsenal bezzwłocznie wyśle oficjalne dokumenty, by domknąć transfer 28-latka.
Wyścig z czasem i obóz w Hiszpanii
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ kapitan Newcastle United ma zaplanowany wylot na przedsezonowe zgrupowanie do La Manga w niedzielę. Otoczenie piłkarza uważa jednak, że podróż do Hiszpanii nie ma sensu, jeśli transfer zostanie sfinalizowany w najbliższych godzinach. Zamiast tego trwają przygotowania do podróży zawodnika do Londynu, gdzie mają odbyć się testy medyczne. Newcastle wciąż oczekuje stawienia się gracza w raporcie, dopóki wszystkie formalności nie zostaną dopełnione.
Dla Guimaraesa ewentualny wylot do Hiszpanii byłby pierwszą okazją do pracy z nowym trenerem Newcastle, Matthiasem Jaissle, który zastąpił Eddiego Howe'a. Brazylijczyk już wcześniej poinformował klub o chęci podjęcia nowego wyzwania. Arsenal wierzy, że jego agresja i technika natychmiast podniosą jakość zespołu, który chce utrzymać dominację na krajowym podwórku. Transfer wchodzi w ostatni etap proceduralny.
