Transferowa saga z udziałem Juliana Alvareza nabiera nieoczekiwanego obrotu. Real Madryt prowadzi negocjacje w sprawie pozyskania argentyńskiego napastnika, a kwota transakcji ma opiewać na zawrotne 150 milionów euro. Choć rozmowy trwają, Atletico Madryt zdecydowało się na opublikowanie niezwykle ostrego oświadczenia skierowanego do biur na Santiago Bernabeu.
“Taking advantage of the good relationship with your new president, let's see if you stop ‘stealing’ players from our Academy. Thanks a lot, Real Madrid!”. https://t.co/U8rrVyTB88
Władze Atletico w oficjalnym komunikacie wprost zarzuciły Realowi podbieranie młodych talentów. „Korzystając z dobrych relacji z waszym nowym prezesem, zobaczmy, czy przestaniecie 'kraść' zawodników z naszej akademii. Wielkie dzięki, Realu Madryt!” – czytamy w treści udostępnionej przez Fabrizio Romano. To jawne uderzenie w politykę transferową Królewskich, które może skomplikować negocjacje dotyczące Alvareza.
Napięcie między madryckimi klubami rośnie w kluczowym momencie sezonu. Choć Real Madryt wzmocnił się ostatnio takimi graczami jak Trent Alexander-Arnold czy Dean Huijsen, a do składu po kontuzji wrócił Kylian Mbappe, to relacje z lokalnym rywalem wydają się być najgorsze od lat. Atletico, które w ostatnich derbowych starciach radziło sobie nadzwyczaj dobrze, wyraźnie stawia twarde warunki nie tylko finansowe, ale i wizerunkowe.
