Carlos Alcaraz wyrasta na głównego bohatera największej sensacji podczas turnieju Miami Open 2026. Numer jeden światowego rankingu pożegnał się z rywalizacją już w trzeciej rundzie, przegrywając z Sebastianem Kordą 3:6, 7:5, 4:6. Jak donosi Patrick Mouratoglou, przyczyny tej porażki mogą leżeć znacznie głębiej niż tylko w słabszej dyspozycji dnia hiszpańskiego tenisisty.
Patrick Mouratoglou, były trener Sereny Williams, opublikował nagranie, w którym stawia brutalną diagnozę dotyczącą postawy Alcaraza. Francuz twierdzi, że Hiszpan jest znudzony i nie wykazuje już takiego zaangażowania w turniejach rangi Masters 1000 jak dawniej. Według szkoleniowca zawodnik, który ma na koncie siedem tytułów wielkoszlemowych i osiem triumfów w imprezach tej kategorii, przestał odczuwać odpowiednią motywację przy mniej prestiżowych wyzwaniach, co prowadzi do kosztownych przestojów w jego grze.
Niebezpieczna pewność siebie gwiazdora
Ekspert zauważa, że Alcaraz akceptuje straty serwisu i pozwala sobie na dekoncentrację, ponieważ podświadomie wierzy w swoją ogromną przewagę nad rywalami. Mouratoglou podkreśla, że Hiszpan wie, iż może odrobić przełamanie w dowolnym momencie, co staje się dla niego pułapką. To zjawisko było widoczne już wcześniej, gdy w 2025 roku w Miami sensacyjnie wyeliminował go David Goffin, zajmujący wówczas 55. miejsce w rankingu ATP. Teraz sytuacja powtórzyła się w starciu z 36. rakietą świata.
Problemy z motywacją mogą być największym zagrożeniem dla Alcaraza w nadchodzących latach, szczególnie w początkowych fazach turniejów. Mouratoglou wskazuje, że brak skupienia pojawia się, gdy mecze wydają się zbyt łatwe. Mimo ośmiu wygranych turniejów Masters 1000 w karierze, Hiszpan wydaje się szukać nowych bodźców. Kolejną okazją do przełamania tej passy będzie turniej w Monte Carlo, gdzie Alcaraz wystąpi w roli obrońcy tytułu.
