Noah Edjouma wyrasta na jedną z najciekawszych postaci Lille po zimowym transferze z Tuluzy. 20-letni skrzydłowy w szczerej rozmowie podsumował pierwsze miesiące w nowym otoczeniu. Jak sam przyznaje, przenosiny do klubu walczącego o podium Ligue 1 to dla niego ogromny krok naprzód. Choć ostatnio gra rzadziej, młody zawodnik skupia się na nauce od najbardziej doświadczonych kolegów z zespołu.
W szatni Lille kluczową rolę odgrywają wielkie nazwiska światowego futbolu. Edjouma zdradził, że Thomas Meunier oraz Olivier Giroud regularnie udzielają mu cennych wskazówek. Według relacji 20-latka, Giroud mimo statusu gwiazdy jest osobą bardzo spokojną i pomocną. Doświadczony napastnik nie pełni roli „policjanta”, lecz dba o to, by młodzi gracze respektowali zasady i instrukcje sztabu szkoleniowego, co realnie przekłada się na ich rozwój.
Walka o Ligę Mistrzów i europejskie doświadczenie
Dla młodego piłkarza przejście do Lille wiązało się z debiutem w europejskich pucharach. Edjouma zaliczył pierwsze minuty w Lidze Europy, grając na legendarnym Villa Park. Mimo odpadnięcia z tych rozgrywek, zespół skupia się na decydującym starciu z Auxerre. Wygrana zapewni im miejsce w Lidze Mistrzów, co dla Edjoumy byłoby spełnieniem marzeń. Zawodnik podkreśla, że drużyna jest skoncentrowana i gotowa, by utrzymać miejsce na podium.
Edjouma opisuje swój styl jako bezpośredni, oparty na szybkości i dryblingu. Inspiracje czerpie od takich graczy jak Cristiano Ronaldo czy Neymar, ale docenia też kolegów z obecnej szatni. Jego celem na najbliższy czas jest wywalczenie stałego miejsca w składzie Lille i odwdzięczenie się za zaufanie. Mimo sentymentu do Tuluzy, gdzie stawiał pierwsze kroki, jest przekonany, że przeprowadzka na północ Francji była najlepszą decyzją dla jego kariery.
