Szalone sceny we Francji. Ryzykowna decyzja trenera w 120. minucie dała finał

Jarosław ZającJarosław Zając
17 maja 2026 22:12
Szalone sceny we Francji. Ryzykowna decyzja trenera w 120. minucie dała finał
Źródło: getfootballnewsfrance.com

AS Saint-Étienne wyrasta na głównego faworyta do powrotu do Ligue 1 po dramatycznym półfinale baraży. Drużyna Philippe Montaniera pokonała Rodez AF w serii rzutów karnych, choć przez 120 minut kibice nie doczekali się bramek. O sukcesie przesądziła jedna, niezwykle odważna decyzja trenera podjęta tuż przed końcowym gwizdkiem.

Kluczowym momentem spotkania była zmiana w bramce. Montanier zdecydował się zdjąć Gautiera Larsonneura i wprowadzić na boisko 36-letniego rezerwowego, Brice’a Maubleu. Doświadczony golkiper wszedł na murawę wyłącznie z myślą o serii jedenastek. Ryzykowny manewr opłacił się z nawiązką, gdy weteran stał się absolutnym bohaterem wieczoru. Maubleu obronił aż cztery strzały zawodników Rodez, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 7:6 w karnych i awans do decydującej fazy walki o awans.

Walka o powrót do elity po bolesnym spadku

Saint-Étienne próbuje wrócić na najwyższy szczebel rozgrywkowy po tym, jak spadło z ligi w sezonie 2024-25. Wtedy zespół zajął przedostatnie miejsce w tabeli Ligue 1. Teraz przed zawodnikami Montaniera ostatnia przeszkoda. W finale baraży zmierzą się z kimś z trójki: AJ Auxerre, OGC Nice lub Le Havre AC. Stawka jest ogromna, a pierwszy mecz finałowy odbędzie się już 21 maja na Stade Geoffrey-Guichard. Rewanż zaplanowano trzy dni później, 24 maja.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!