AC Milan szykuje się do wielkich zmian w defensywie, a Ruben Amorim bez skrupułów przebudowuje kadrę według własnej wizji. Fikayo Tomori, który przez lata był filarem obrony, nagle znalazł się na wylocie z klubu. Jak donoszą media, 28-letni obrońca czeka teraz na konkretną ofertę, która pozwoli mu wrócić do Premier League.
Sytuacja Anglika w Mediolanie pogorszyła się po transferze Mario Gili z Lazio. Nowy nabytek, kosztujący około 30 mln euro, natychmiast zepchnął Tomoriego na dół hierarchii w zespole Amorima. Choć zawodnik udał się z drużyną na mecz towarzyski do Glasgow przeciwko Celticowi, jego przyszłość na San Siro wydaje się przesądzona. Tomori utrzymuje stały kontakt ze swoimi agentami i analizuje propozycje, które zaspokoją jego ambicje sportowe oraz finansowe.
Newcastle United i West Ham United w grze o podpis obrońcy
Newcastle United wyrasta na faworyta w wyścigu o Tomoriego, oferując mu szansę na walkę o najwyższe cele w Anglii. Z kolei West Ham United kusi zawodnika gwarancją regularnych występów w pierwszym składzie. Milan liczy na spore wpływy z transferów, ponieważ na liście sprzedażowej obok Tomoriego znalazł się także Ruben Loftus-Cheek. Władze klubu z Mediolanu oczekują, że za obu byłych graczy Chelsea otrzymają łącznie ponad 30 mln euro.
Zainteresowanie defensorem wykazują również Coventry City oraz Hull City, jednak to kluby z Premier League mają największe szanse na sfinalizowanie transakcji. Tomori, którego kontrakt wygasa w 2027 roku, nie chce być jedynie rezerwowym. Jego doświadczenie z Serie A oraz znajomość angielskich boisk sprawiają, że Newcastle United widzi w nim idealne wzmocnienie formacji obronnej. Decyzja o powrocie na Wyspy Brytyjskie zależy teraz od determinacji finansowej zainteresowanych stron.
