Świątek bezlitośnie oceniła swoją grę z Lamens . Te słowa zabrzmiały jak wyrok

Jarosław ZającJarosław Zając
28 sierpnia 2025 21:59
Świątek bezlitośnie oceniła swoją grę z Lamens . Te słowa zabrzmiały jak wyrok

Iga Świątek nie ukrywała rozczarowania po trudnym zwycięstwie nad Suzan Lamens w II rundzie US Open. Polska tenisistka była brutalna w swojej ocenie własnej gry, przyznając szczerze, że jej występ był daleki od perfekcji. Mecz zakończył się wprawdzie jej zwycięstwem, ale droga do niego okazała się znacznie bardziej wyboista niż oczekiwano.

Świątek bezlitośnie oceniła swoją grę z Lamens . Te słowa zabrzmiały jak wyrok

W skrócie:

  • Świątek pokonała Lamens 2:1 w setach (6:1, 4:6, 6:4), ale mecz był znacznie trudniejszy niż przewidywano
  • Polska tenisistka otwarcie przyznała po spotkaniu, że nie zagrała perfekcyjnego meczu i popełniła zbyt wiele błędów
  • W III rundzie US Open zmierzy się z Anną Kalińską w sobotę 30 sierpnia

Holenderka postawiła twarde warunki

Chyba nikt nie spodziewał się, że Suzan Lamens sprawi aż tyle problemów obecnej wiceliderze rankingu WTA. Pierwszy set przebiegł zgodnie z planem - Świątek zdominowała rywalkę, wygrywając 6:1. Wszystko wskazywało na to, że będzie to rutynowe przejście do kolejnej rundy.

Jednak drugi set całkowicie zmienił oblicze spotkania. Holenderka, zajmująca znacznie niższą pozycję w rankingu, pokazała charakter i odwróciła losy meczu. Wygrała drugą partię 6:4, zmuszając Polkę do gry w decydującym trzecim secie. To był moment, w którym prawdziwa klasa Świątek musiała się ujawnić.

Szczera ocena własnej gry

Po zakończeniu meczu Świątek podeszła do mikrofonu i nie próbowała przedstawiać sytuacji w lepszym świetle, niż była w rzeczywistości. Jej słowa były pełne samokrytyki:

"Cieszę się, że trzecią partię rozpoczęłam lepiej niż poprzednią. Co prawda potem w pewnym momencie zostałam przełamana, ale i tak zamknęłam tego seta w miarę sprawnie. To nie był perfekcyjny mecz, popełniłam trochę błędów, ale cieszę się, że na końcu udało mi się wygrać."

Taka szczerość w ocenie własnej gry pokazuje dojrzałość sportową Polki. Zamiast szukać wymówek czy usprawiedliwiać się, wprost przyznała, że jej poziom gry nie był zadowalający. To podejście może być kluczowe w przygotowaniach do kolejnych meczów.

Świątek zdradziła również swoją strategię na przyszłe spotkania:

"Założyłam sobie, że wszystko zależy ode mnie. To, czy będę popełniać błędy, czy nie. Chcę być bardziej proaktywna oraz precyzyjna w przyszłości."

Wyzwanie z Kalińską przed nami

Teraz przed Polką kolejne wyzwanie w postaci Anny Kalińskiej. Mecz zaplanowany jest na sobotę 30 sierpnia. Po dzisiejszym występie Świątek na pewno będzie chciała pokazać się z lepszej strony i udowodnić, że trudności z Lamens były tylko chwilowym potknięciem.

Szczerość i samokrytyka Świątek mogą być jej atutem w dalszej części turnieju. Świadomość własnych błędów to pierwszy krok do ich naprawienia. Czy Polka wykorzysta tę lekcję w kolejnych meczach? Przekonamy się już wkrótce.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA