Igor Paixão nie pomoże Olympique Marsylia w niedzielnym starciu wyjazdowym przeciwko AS Monaco. Trener Bruno Genesio oficjalnie potwierdził, że zawodnik zmaga się z urazem uda, który wykluczył go z ostatnich sesji treningowych.
Sytuacja zdrowotna piłkarza zbiega się w czasie z ogromnym zainteresowaniem ze strony Sunderlandu. Angielski klub jest gotowy wyłożyć na transfer około 35 milionów euro, co wywołuje spore poruszenie w ostatnich godzinach okna transferowego. Bruno Genesio podczas konferencji prasowej starał się jednak uspokoić nastroje, tłumacząc absencję wyłącznie względami medycznymi. „Igor zmagał się z problemem z udem; grał z bólem przeciwko Strasbourgowi. Od tego meczu nie trenuje, przechodzi leczenie” – wyjaśnił 59-letni szkoleniowiec. Mimo świadomości, że może stracić jednego ze swoich liderów tuż przed zamknięciem rynku, Genesio stanowczo zadeklarował, że Paixão nie jest na sprzedaż.
Statystyki zawodnika w barwach Marsylii pokazują, dlaczego Sunderland tak mocno zabiega o jego podpis. Od momentu dołączenia do zespołu zeszłego lata, piłkarz wystąpił w 43 meczach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając 12 bramek i notując 8 asyst. Ostatnią z nich zaliczył w miniony weekend, gdy OM rozbiło RC Strasbourg Alsace 4:0. To właśnie po tym spotkaniu ból w udzie stał się na tyle silny, że uniemożliwił mu przygotowania do hitowego starcia z Monaco. Sunderland musi teraz zdecydować, czy podbije stawkę za kontuzjowanego gracza, czy odpuści negocjacje w obliczu twardego stanowiska francuskiego klubu.
Zainteresowanie Sunderlandu tym zawodnikiem nie jest przypadkowe, o czym świadczą doniesienia z 20 sierpnia 2026 roku. Choć Marsylia stara się utrzymać skład na nadchodzące wyzwania w Ligue 1, kwota 35 milionów euro stanowi poważną próbę dla budżetu klubu z południa Francji, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych doniesień o poszukiwaniu przez Sunderland wzmocnień w ofensywie.
