Skandal po meczu Izrael – Irlandia. Członek sztabu twierdzi, że został opluty!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Skandal po meczu Izrael – Irlandia. Członek sztabu twierdzi, że został opluty!

Po meczu Izraela z Irlandią więcej niż o wyniku 1:1 mówi się o wydarzeniach w tunelu prowadzącym do szatni. Damien Doyle, odpowiedzialny w irlandzkiej kadrze za przygotowanie motoryczne, twierdzi, że w przerwie spotkania został opluty przez jednego z izraelskich piłkarzy.

Do zdarzenia miało dojść, gdy oba zespoły schodziły z boiska po pierwszej połowie meczu Ligi Narodów rozgrywanego w serbskiej Bačkiej Topoli. Irlandczycy prowadzili wówczas 1:0 po rzucie karnym wykorzystanym przez Troya Parrotta.

Selekcjoner Irlandii Heimir Hallgrímsson po spotkaniu potwierdził, że takie oskarżenie zostało zgłoszone, ale zaznaczył, że sam nie widział sytuacji. Nie chciał szerzej komentować sprawy, ponieważ może ona trafić do organów dyscyplinarnych.

REKLAMA

Islandzki szkoleniowiec zwrócił jednak uwagę na atmosferę panującą od początku meczu.

– Miałem wrażenie, że od pierwszego gwizdka próbowano nas zastraszyć. Dlatego duże słowa uznania należą się naszym zawodnikom, że zachowali spokój. To równie dobrze mógł być mecz z dużą liczbą żółtych i czerwonych kartek – powiedział.

Izraelska federacja nie odniosła się do samego zarzutu. Jej przedstawiciel przekazał, że nie widział zdarzenia, dlatego nie będzie go komentował. Podobnie wypowiedział się trener Izraela Ran Ben-Shimon, który w momencie domniemanego incydentu miał znajdować się już w szatni.

Na boisku Irlandia prowadziła do przerwy 1:0, ale tuż po wznowieniu gry wyrównał Dor Peretz. Izrael w drugiej połowie dwukrotnie trafił w słupek i według Ben-Shimona stworzył wystarczająco dużo, by myśleć o zwycięstwie.

Spotkaniu towarzyszyło jednak sporo napięcia. Irlandzki pomocnik Jayson Molumby był wielokrotnie faulowany, a jedno z przewinień na nim doprowadziło do rzutu karnego dla Irlandii.

Ben-Shimon odrzucił sugestie, że jego zespół celowo obrał Molumby'ego za cel. Piłkarz wcześniej zgłaszał sędziemu domniemane rasistowskie okrzyki izraelskich kibiców podczas poprzedniego spotkania obu drużyn. Trener Izraela tłumaczył agresywniejszą grę tym, że po wcześniejszej porażce 0:3 jego drużyna chciała poprawić intensywność i zdecydowanie w pojedynkach.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!