Ogromne kontrowersje po meczu Egiptu z Argentyną w fazie pucharowej mistrzostw świata. Spotkanie zakończyło się dramatycznym zwycięstwem Albicelestes 3:2, ale po końcowym gwizdku cała uwaga skupiła się na sędziowaniu. Egipski napastnik Mostafa Ziko, który w tym starciu wpisał się na listę strzelców, w emocjonalnym wywiadzie oskarżył arbitrów o wypaczenie wyniku i faworyzowanie przeciwników.
“The cup is being given to Argentina. They win the World Cup”. https://t.co/hhS2DOx7kN
„Sędzia jest niesprawiedliwy. Bóg mi wystarczy i jest najlepszym zarządcą spraw. On marnuje wysiłek całego narodu” – grzmiał Ziko tuż po zakończeniu spotkania. Piłkarz nie krył frustracji decyzjami podejmowanymi przez rozjemców oraz system VAR, które jego zdaniem pozbawiły Egipt szansy na awans do kolejnej rundy.
Zawodnik poszedł w swoich oskarżeniach jeszcze dalej, sugerując, że losy mistrzostwa są już przesądzone poza boiskiem. „Puchar jest dawany Argentynie. To oni wygrywają mistrzostwa świata” – stwierdził rozgoryczony napastnik. W podobnym tonie wypowiadali się inni przedstawiciele egipskiej ekipy, w tym Hossam Hassan, wskazując na poczucie ogromnej niesprawiedliwości, jaka spotkała ich drużynę w starciu z zespołem prowadzonym przez Lionela Messiego.
