Przyszłość Tolu Arokodare w barwach Wolverhampton Wanderers wydaje się przesądzona po tym, jak zespół „Wilków” pożegnał się z angielską elitą. Jak donosi turecki dziennikarz Zeki Uzundurukan, Galatasaray Londyn nie jest jedynym klubem z nad Bosforu, który widzi 25-latka w swojej kadrze. Władze klubu ze Stambułu zdecydowały się na nietypowy krok, prosząc Victora Osimhena o pomoc w przekonaniu rodaka do przeprowadzki. To element szerszej strategii, mającej na celu wygranie wyścigu z lokalnymi rywalami, którzy również ustawili się w kolejce po mierzącego blisko dwa metry napastnika.
Tolu Arokodare
Wolverhampton Wanderers→Galatasaray
Walka o podpis Nigeryjczyka nabiera tempa, a konkretne kroki podjął już Trabzonspor, który jako pierwszy złożył oficjalną ofertę wypożyczenia. Z informacji docierających z Turcji wynika jednak, że Wolverhampton wolałoby definitywną sprzedaż, aby odzyskać znaczną część z 24 milionów funtów zainwestowanych w zawodnika rok temu. Beşiktaş również monitoruje sytuację i podjął próbę negocjacji, ale ich ustne zapytanie opiewające na 15 milionów euro zostało odrzucone. Klub ten, podobnie jak Galatasaray, próbuje wykorzystać koneksje narodowe, angażując w rozmowy Daniela Amokachiego oraz Wilfreda Ndidiego.
Arokodare trafił na Molineux we wrześniu 2025 roku z belgijskiego Genk jako król strzelców tamtejszej ligi, jednak jego pierwszy sezon w Anglii był trudny. W 33 występach w Premier League zdołał zdobyć tylko 3 bramki, co przy spadku klubu do Championship stawia jego wysoką pensję pod znakiem zapytania. Choć Wolves początkowo wyceniali go na kwoty rzędu 25-30 milionów euro, najnowsze doniesienia sugerują, że w obliczu degradacji klub może zaakceptować ofertę w granicach 15-18 milionów euro. Zainteresowanie napastnikiem wykazuje także Fenerbahçe, co zapowiada gorące lato w Stambule.
Obecnie zawodnik posiada kontrakt obowiązujący do czerwca 2029 roku, co daje Wolverhampton silną pozycję negocjacyjną, mimo sportowego niepowodzenia zespołu. Tolu Arokodare, mający na koncie 10 występów w reprezentacji Nigerii, musi teraz zdecydować, czy powrót do regularnego strzelania goli w Süper Lig jest dla niego lepszą ścieżką niż walka o powrót do Premier League na zapleczu angielskiej ekstraklasy.