Odejście Okana Özkana z Pogoni Szczecin do Hull City miało być kolejnym przykładem awansu przedstawiciela PKO BP Ekstraklasy do jednego z najsilniejszych klubowych rynków w Europie. Po oficjalnym komunikacie szczecińskiego klubu okazało się jednak, że sprawa może mieć dalszy ciąg – i to na drodze prawnej.
W środę Pogoń Szczecin poinformowała, że Okan Özkan, dotychczasowy dyrektor pionu skautingu i rekrutacji, przyjął ofertę objęcia stanowiska dyrektora sportowego Hull City, beniaminka angielskiej Premier League. Klub podkreślił jego zasługi dla rozwoju struktur skautingowych i rekrutacyjnych oraz zaznaczył, że będzie pierwszym dyrektorem sportowym, który trafi do Premier League bezpośrednio z polskiego klubu.
Oficjalny komunikat utrzymano w dyplomatycznym tonie. Zarząd podziękował Özkanowi za pracę i życzył mu powodzenia na nowym etapie kariery.
Niedługo później kulisy rozstania przedstawił jednak właściciel Pogoni, Alex Haditaghi. Z jego relacji wynika, że klub został poinformowany o decyzji Özkana dopiero... w dniu jego wyjazdu.
– Poinformował nas wczoraj około 16:00 i opuścił Polskę około 21:00. Zgodnie z jego ważną i obowiązującą umową o pracę, przysługiwało nam 90-dniowe wypowiedzenie. Zamiast tego otrzymaliśmy około 3 do 4 godzin – napisał Haditaghi w serwisie X.
Właściciel Pogoni przekazał również, że według informacji klubu Hull City miało znać warunki kontraktu obowiązujące Özkana, a mimo to nakłaniać go do natychmiastowego odejścia.
– Na podstawie naszych rozmów z nim rozumiemy, że Hull City było w pełni świadome jego zobowiązań kontraktowych wobec Pogoni Szczecin i mimo to zachęcało i wywierało na nim presję, by natychmiast odszedł, nie szanując okresu wypowiedienia w jego umowie o pracę – stwierdził.
Haditaghi nie ukrywał rozczarowania zarówno postawą byłego współpracownika, jak i działaniami angielskiego klubu. Przyznał również, że Pogoń nie miała przygotowanego następcy na stanowisko dyrektora pionu skautingu i rekrutacji.
Najdalej idącą deklaracją było jednak potwierdzenie podjęcia kroków prawnych.
– Poradzimy sobie z tą sprawą w sposób należyty, profesjonalny i prawny. Już wszczęliśmy postępowanie prawne przeciwko Hull City oraz jego właścicielom w związku z tym, co uważamy za nieodpowiedzialne, niewłaściwe i bezprawne postępowanie – poinformował właściciel Pogoni Szczecin.
Wszystko wskazuje więc na to, że sprawa odejścia Özkana będzie miała swój dalszy ciąg poza boiskiem.

