Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora światowych kortów, a jego trener Simone Vagnozzi wysyła jasny sygnał do konkurencji. Włoch zagra w finale Madrid Open z Alexandrem Zverevem, mając szansę na piąty z rzędu tytuł ATP Masters 1000. To wyczyn, którego nigdy nie dokonali Novak Djokovic, Rafael Nadal ani Roger Federer. Choć lider rankingu przyznaje się do narastającego zmęczenia po rozegraniu 22 meczów w dwa miesiące, jego sztab uspokaja kibiców przed nadchodzącymi turniejami w Rzymie i Paryżu.
Vagnozzi podkreśla, że Sinner zregenerował siły i z każdym dniem prezentuje się lepiej. Szkoleniowiec zaznacza, że mimo niesamowitej serii zwycięstw w Indian Wells, Miami i Monte Carlo, 18-letni zawodnik wciąż ma rezerwy. Praca nad skrótami oraz grą przy siatce ma uczynić z niego tenisistę kompletnie nieprzewidywalnego na każdej nawierzchni. Zdaniem trenera najważniejszy jest fakt, że zawodnik wciąż widzi aspekty wymagające poprawy, co pozwala mu unikać stagnacji i stale podnosić poprzeczkę rywalom.
Droga do wielkiego szlema na mączce stoi otworem
Sytuacja Sinnera przed Italian Open i Roland Garros staje się jeszcze korzystniejsza ze względu na problemy zdrowotne jego największego konkurenta. Carlos Alcaraz wycofał się z nadchodzących imprez z powodu kontuzji nadgarstka, co zdejmuje z Włocha część presji w bezpośredniej rywalizacji o trofea. Vagnozzi przyznaje, że nieobecność Hiszpana jest rozczarowująca, ale skupia się na celu, jakim jest wygranie wszystkich kluczowych turniejów w kalendarzu ATP. Do pełni szczęścia Sinnerowi brakuje już tylko triumfów w Madrycie, Rzymie i Paryżu.
Włoski tenisista otwarcie mówi o roli adrenaliny, która napędza go w decydujących momentach turniejów. Po pokonaniu Arthura Filsa w półfinale w Madrycie, Sinner potwierdził, że zmęczenie jest naturalnym efektem docierania do kolejnych finałów. Trener Vagnozzi ucina jednak spekulacje o kryzysie fizycznym, twierdząc, że zespół jest dokładnie w tym miejscu, w którym planował być na tym etapie sezonu. Teraz przed liderem rankingu ostatni krok w stolicy Hiszpanii i próba napisania nowej historii tenisa.
