Sinner niszczy rywali na korcie. Legendarny tenisista wskazał jedynego gracza, który go zatrzyma

Jarosław ZającJarosław Zając
4 maja 2026 13:33
Sinner niszczy rywali na korcie. Legendarny tenisista wskazał jedynego gracza, który go zatrzyma
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora męskiego tenisa, co potwierdził brutalnym zwycięstwem nad Alexandrem Zverevem w finale turnieju w Madrycie. Włoch wygrał 6:1, 6:2, nie dając rywalowi najmniejszych szans na nawiązanie walki. Były brytyjski numer jeden, Greg Rusedski, uważa jednak, że istnieje tylko jeden zawodnik zdolny zatrzymać tę rozpędzoną maszynę. Jego zdaniem nadchodzący turniej w Rzymie może przynieść przełom w rywalizacji na szczycie rankingu ATP.

Wielki powrót mistrza na mączkę

Rusedski wskazuje bezpośrednio na Novaka Djokovicia jako jedynego gracza, który nie czuje strachu przed formą Sinnera. Serb wraca do gry po dłuższej przerwie od startu w Indian Wells i zamierza wystąpić w stolicy Włoch. Legendarny tenisista przypomina, że to właśnie Djokovic pokonał Sinnera podczas tegorocznego Australian Open. Według eksperta Serb nigdy nie skreśla się z walki o tytuł, a jego obecność w drabince całkowicie zmienia układ sił przed zbliżającymi się meczami w Rzymie.

Sytuacja w tourze staje się alarmująca dla reszty stawki, ponieważ Alexander Zverev, uznawany za specjalistę od nawierzchni ziemnej, był w Madrycie tłem dla lidera rankingu. Rusedski zauważa, że pod nieobecność Carlosa Alcaraza brakuje zawodników gotowych podjąć rękawicę. Arthur Fils zmaga się ze zmęczeniem, Jack Draper leczy kontuzję, a Ben Shelton wciąż nie wszedł na wymagany poziom. W Rzymie warunki gry będą inne niż w Madrycie, co może ułatwić kontrolę nad piłką, ale zatrzymanie Sinnera wymaga teraz nadludzkiego wysiłku.

Mimo ogromnej przewagi fizycznej i mentalnej Włocha, trener Sinnera wspomina o narastającym zmęczeniu swojego podopiecznego. To otwiera furtkę dla Djokovicia, który potrafi wykorzystać najmniejszą słabość przeciwnika. Rusedski podkreśla, że choć obecnie nikt nie wydaje się blisko poziomu prezentowanego przez lidera, to właśnie nieprzewidywalność tenisa sprawia, że turniej w Rzymie zapowiada się pasjonująco. Kibice czekają na odpowiedź reszty stawki, która musi w końcu zareagować na dominację młodego mistrza.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!